Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Przyspieszyliśmy tę sprawę". Prof. Cenckiewicz ujawnia, co słyszał od przedstawicieli rządu

- My złożyliśmy wniosek o przyspieszenie rozstrzygnięcia tej kwestii w NSA, zgodnie z przepisami, Skorzystaliśmy z tego prawa i dzięki temu rok wcześniej zapadł wyrok, statycznie rzecz ujmując .Mogę post factum powiedzieć, że na różnym etapie, w rozmowach z przedstawicielami różnych resortów, przedstawiciele rządu mówili mi, że "wszyscy liczą, że to potrwa 2-3 lata, że będzie pan w czyśccu cały czas" - powiedział dzisiaj w TV Republika prof. Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

W środę Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne KPRM od wyroków WSA, który uchylił cofnięcie poświadczenia bezpieczeństwa dla obecnego szefa BBN prof. Sławomira Cenckiewicza. Swoją decyzją sąd zakończył sądową batalię, a rozstrzygnięciem potwierdził, że prof. Sławomir Cenckiewicz posiada dostęp do informacji niejawnych.

- Ja jako prawnik, z perspektywy tych dwóch lat trwających postępowań, można powiedzieć, że jak tylko zapoznałam się z decyzją z pierwszej instancji, od samego początku dostrzegając te poważne uchybienia, uważałam, że to nie może skończyć się inaczej. Potrzebowaliśmy na to jednak dwóch lat - powiedziała w TV Republika mec. Alicja Kurek, pełnomocnik Sławomir Cenckiewicza.

Szef BBN stwierdził, że w rządzie liczono, że cały proces będzie trwał dłużej.

- My złożyliśmy wniosek o przyspieszenie rozstrzygnięcia tej kwestii w NSA, zgodnie z przepisami, Skorzystaliśmy z tego prawa i dzięki temu rok wcześniej zapadł wyrok, statycznie rzecz ujmując .Mogę post factum powiedzieć, że na różnym etapie, w rozmowach z przedstawicielami różnych resortów, przedstawiciele rządu mówili mi, że "wszyscy liczą, że to potrwa 2-3 lata, że będzie pan w czyśccu cały czas"

- wskazywał prof. Cenckiewicz.

Źródło: niezalezna.pl, TV Republika

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej