Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Przepędzili Koalicję Europejską? Jak głosowały Pleszew i Świebodzin

42,97 proc. poparcia dla PiS w Pleszewie (woj. wielkopolskie), 47,03 proc. dla Koalicji Europejskiej w Świebodzinie (woj. lubuskie) - to wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego w gminach, których dotyczyła głośna wypowiedź polityka PO Rafała Grupińskiego.

Autor:

W czasie kampanii wyborczej komentarze wśród zarówno działaczy PiS, jak i opozycji wywołała wypowiedź polityka PO Rafała Grupińskiego, który podczas marszu "Polska w Europie" zapytany został, co Koalicja Europejska zrobi z postulatem wprowadzenia związków partnerskich.

"My na pewno w tej sprawie będziemy działać progresywnie, ale po dwudziestym którymś października. Po prostu musimy prowincje przyciągnąć do głosowania" - odpowiedział Grupiński. "Stąd też dzisiaj nie eksponujemy tego za bardzo. Może to Rafał (Trzaskowski) mówił w Warszawie, ale my już tego nie możemy mówić w Pleszewie czy Świebodzinie. Tam nas ludzie przepędzą. To jest problem" - tłumaczył.

W obu wymienionych przez Grupińskiego miastach frekwencja w wyborach europejskich przekroczyła 40 proc. W Pleszewie wyniosła ona 41,41 proc., z kolei w Świebodzinie - 40,26 proc.

W Pleszewie różnica z miedzy Koalicją Europejską a PiS wyniosła jedynie 187 głosów z przewagą dla partii rządzącej. PiS uzyskało 42,97 proc. poparcia, a Koalicja Europejska - 41,02 proc. Wiosna osiągnęła wynik 6,19 proc., Konfederacja - 4,53 proc., Kukiz'15 - 3,86 proc., a Lewica Razem - 1,43 proc.

W Świebodzinie natomiast zwyciężyła Koalicja Europejska, zyskując niemal 10 punktów procentowych więcej niż PiS. Dla Koalicji przypadło 47,03 proc. głosów, dla PiS - 37,58 proc., dla Wiosny - 6,44 proc., dla Konfederacji - 4,46 proc., dla Kukiz'15 - 3,13, proc., a dla Lewicy Razem - 1,36 proc.

W obu miejscowościach w wyborach do europarlamentu sprzed pięciu lat zwyciężyła PO, startująca w tym roku pod szyldem Koalicji Europejskiej.

W Pleszewie zyskała 30,72 proc. poparcia, wyprzedzając PiS (25,72 proc.) o ponad 5 punktów procentowych. W 2014 roku - spośród innych partii Koalicji Europejskiej - PSL zyskało tam 12,59 proc., a SLD-Unia Pracy - 12,87 proc. Startujące w tym roku z PiS Solidarna Polska i Polska Razem (dziś Porozumienie) miały nieco poniżej 2 proc. W Świebodzinie PO osiągnęła wynik 35,71 proc., a PiS 27,96 proc. SLD-Unia Pracy zyskała 12,87 proc. poparcia, PSL - 6,28 proc., Solidarna polska - 5 proc., a Polska Razem - 2,08 proc.

Przed wyborami do słów Grupińskiego nawiązał m.in. Jarosław Kaczyński. Prezes PiS ocenił w wywiadzie dla radiowej Jedynki, że Pleszew bez swojej winy stał się symbolem prowincji, ale stał się też symbolem polityki rozumianej jako "jedno wielkie oszustwo". "Jedno wielkie oszustwo, polegające na tym, że się nie mówi obywatelom o co naprawdę chodzi, do czego się naprawdę dąży, a wtedy - przy takiej polityce - demokracja traci sens. Gdyby wszystkie formacje robiły to samo, to w gruncie rzeczy akt wyborczy nic nie znaczył" - wskazywał szef PiS.

Na słowa polityka PO zaregowała też posłanka Joanna Lichocka - "trójka" na wielkopolskiej liście PiS do Parlamentu Europejskiego. Po wypowiedzi Grupińskiego na rynku w Pleszewie zorganizowała konferencję prasową pod hasłem "Przeganiamy Platformę Obywatelską z Pleszewa".

Z kolei szef klubu PO-KO Sławomir Neumann przekonywał, ze Koalicja jest w Pleszewie, w Świebodzinie, w wielu innych miejscowościach i wygrywa tam wybory. "To Kaczyński się myli. My nie mamy zamkniętych spotkań tylko dla swoich wyznawców" - podkreślił. "Uważamy, że i w Świebodzinie i w Pleszewie Koalicja Europejska wygra wybory. Kaczyński się zdziwi, bo przegra te wybory, Polacy go już nie chcą. Taki sygnał popłynie do niego i z Pleszewa i ze Świebodzina, bardzo mocny" - powiedział Neumann. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska