W środę podczas konferencji prasowej prezydent Karol Nawrocki poinformował o propozycji alternatywy dla programu SAFE. Rozwiązanie nazwane „polski SEJF 0 proc.” miałoby umożliwić finansowanie zbrojeń bez zaciągania pożyczki z instytucji unijnych.
- Tu chodzi o to, że NBP w ciągu ostatnich kilku lat prowadził bardzo aktywną i przemyślaną politykę związaną z inwestowaniem w rezerwy, walutowe i złota. Mamy prawie bilion złotych rezerw, które są zgromadzone w NBP. Mamy 550 ton złota i rezerwy w różnych walutach, głównie w dolarach, euro, ale także w innych walutach - tłumaczył dziś rzecznik prezydenta RP, Rafał Leśkiewicz.
Dalej wskazywał, iż "tylko w ciągu ostatnich 30 miesięcy operacje inwestycyjne z wykorzystaniem rezerw, którymi dysponuje NBP, przyniosły NBP przychód na poziomie ponad 180 mld zł".
- Mówimy o rezerwach i o procesie inwestycyjnym w oparciu o rezerwy NBP. Możemy skorzystać ze środków, które na podstawie inwestycji czynionych w oparciu o rezerwy, mogą sfinansować program dofinansowania polskiej armii - dodał.
Projekt jest krytykowany przez większość rządzącą i przedstawiany raczej jako dodatkowe rozwiązanie względem europejskiego programu SAFE niż jako alternatywa dla niego.
Prezydent: SAFE europejski albo śmierć? Tak nie jest
Dzisiaj podczas konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Republiki Rumunii, Nicusorem Danem, Karol Nawrocki wskazał, że dzisiaj zaplanowane zostanie spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem, wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. W kolejnym spotkaniu weźmie udział także prezes Narodowego Banku Polskiego, prof. Adam Glapiński.
- Ja mam przedstawiony cały plan działania. W ciągu tylko 30 miesięcy dzięki pracy NBP udało się zarobić nam, Polakom, sumę potrzebną na sfinansowanie programu polskiego SEJF 0%, 185 mld zł - powiedział prezydent.
- Jak to jest możliwe, że żyjemy w sytuacji, w której nie analizując możliwości finansowych banku centralnego, którego działanie i projekt wspólnie z prezydentem RP daje nam możliwość sfinansowania polskich zbrojeń na poziomie 185 mld zł. Czyli nie znają dzisiaj rządzący tej możliwości i nie podjęli wysiłku, abyśmy zbudowali program polski SEJF 0%, a pcha się Polaków w tak głęboką emocję kredytu z UE do 2070 r. To pytanie do tych, którzy podnoszą wątpliwości - dlaczego nie badając sytuacji i możliwość sfinansowania tego bez uciążliwego i warunkowego kredytu z UE, (...) tak nerwowo czeka się na decyzję prezydenta ws. europejskiego SAFE
- dodał Karol Nawrocki.
Przyznał, że ma ustawowy czas na decyzję i "nikt nie będzie nakładał na prezydenta presji".
- Skoro jako wspólnota narodowa, i państwo polskie jest w stanie zaproponować rozwiązanie stabilne, bezpieczne, praktyczne, bez warunkowości, elastyczne i w budowaniu polskiego przemysłu zbrojeniowego i zakupów na całym świecie, gdzie tylko będziemy chcieli zakupić najlepszy sprzęt dla polskiej armii - to dlaczego nikt tego wcześniej nie zaproponował, a my żyjemy w głębokiej emocji, podpalanej społecznie, że albo SAFE europejski albo śmierć. Tak nie jest
- wskazał prezydent.
Kosiniak-Kamysz: Program podoba mi się jako uzupełnienie
- Program NBP jako uzupełnienie do SAFE bardzo mi się podoba - powiedział dziś minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz. - To i tak nie spełnia wszystkich potrzeb wojska jeszcze, ale jest to bardzo poważne. Dzięki tym dwóm programom jesteśmy w stanie zbudować najsilniejszą armię do roku 2030. Tylko nie można tego stawiać jako alternatywę, bo nie trzeba tego stawiać jako alternatywę. Można to postawić jako uzupełnienie, zwiększenie możliwości - dodał.
Wicepremier powiedział, że koalicja rządząca jest gotowa pracować w parlamencie nad nowymi propozycjami.
Szef MON pytany był w czwartek w Krakowie o potencjalną sytuację, w której prezydent zawetuje ustawę wdrażającą program unijnych pożyczek na dozbrojenie SAFE, a jednocześnie Sejm odrzuci prezydencką inicjatywę „polski SAFE 0 proc.”.
Zdaniem Kosiniaka-Kamysza to byłby najgorszy możliwy scenariusz. Zapewnił też, że Polska skorzysta z programu SAFE nawet bez podpisu Nawrockiego pod ustawą. - On oczywiście bez akceptacji prezydenta ustawowej nie będzie miał tych walorów, np. bezpieczeństwa dla budżetu armii na wiele lat, a na tym nam bardzo zależy - powiedział.