13 lutego 2025 roku w Stoczni Gdańskiej Karol Nawrocki, wówczas jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej, spotkał się z przewodniczącym Piotrem Dudą i członkami Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Doszło do podpisania Umowy Programowej. W jej skład wchodzi 11 punktów - w tym prowadzenie polityki zmierzającej do utrzymania wieku emerytalnego na obecnym poziomie oraz kontynuację ochrony praw pracowniczych, utrzymanie 13. i 14. emerytury i kontynuację emerytur pomostowych w kształcie, w którym zostały przywrócone w 2024 roku. W zapisach zawarto również kwestię wspierania silnej polskiej gospodarki oraz powstrzymanie zielonego ładu a także prowadzenie polityki dialogu i poszanowanie nauki Kościoła Katolickiego.
Prezydent Nawrocki: mija rok...
Dziś, po niemal roku od podpisania umowy, prezydent RP spotkał się z Komisją Krajową NSZZ Solidarność.
Prezydent RP @NawrockiKn podczas spotkania z Komisją Krajową NSZZ Solidarność:
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) February 12, 2026
💬 Mija rok od podpisania umowy i po tych sześciu miesiącach prezydentury w kwestiach fundamentalnych Prezydent realizuje umowę podpisaną z „Solidarnością”.
💬 Dbałość o kwestie społeczne, socjalne,… pic.twitter.com/XwhjFSru91
"Mija rok od podpisania umowy i po tych sześciu miesiącach prezydentury w kwestiach fundamentalnych Prezydent realizuje umowę podpisaną z „Solidarnością”
– mówił Karol Nawrocki, otwierając spotkanie.
Głowa państwa przypomniała również najważniejsze zagadnienia, jakie zawiera Umowa Programowa.
Dbałość o kwestie społeczne, socjalne, pracownicze, oczywiście przywiązanie do wartości chrześcijańskich – choć wiem, że mówimy o pewnej symbolice, ale to ważne, że [te wartości] przez sześć miesięcy prezydentury w sposób naturalny się nie zmieniły
– wskazał prezydent RP.
Dalej stwierdził, że "jeśli chodzi o wypełnianie porozumienia, to ja patrzę na to z jednej strony z perspektywy defensywnej, a więc kwestia zachowania tego, co udało się wypracować „Solidarności” wspólnie z rządem Zjednoczonej Prawicy przez kolejne lata".
13. i 14. emerytury i zagrożenie podniesienia wieku emerytalnego, przy tragicznej sytuacji dzisiejszych finansów publicznych za sprawą obecnego rządu, a więc to była trwoga Związku Zawodowego. To, co udało się przez tyle lat waszej współpracy wywalczyć, nie zostanie zniszczone. Moja rola tutaj jest defensywna, ale ja podtrzymuję wszystkie swoje deklaracje
– dodał.
Zadeklarował również dalszą pracę nad swoimi zapowiedziami z okresu kampanijnego.
"Wielokrotnie w kampanii wyborczej mówiłem, że ta ręka nie podpisze podwyższenia wieku emerytalnego. Nie stanąłem przed takimi decyzjami, ale dzisiejsze spotkanie jest dobrym momentem dla potwierdzenia stanowiska, które ustaliliśmy" - wskazał.