Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prezes Święczkowski pojawił się w Trybunale. "Potrzeba instytucji, które mówią władzy, czego jej nie wolno"

- Szczególnie niepokojące są sytuacje, gdy konstytucyjna pozycja TK jest kwestionowana, a jego orzeczenia stają się przedmiotem politycznego sporu o to, czy w ogóle należy je uznawać. Jeżeli władza publiczna może uznać, że prawomocne orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie istnieją, to w konsekwencji pod znakiem zapytania staje cała zasada kontroli konstytucyjnej prawa. Nie można dopuścić do sytuacji, w której konstytucja obowiązuje tylko wtedy, kiedy jej treść jest politycznie wygodna - powiedział dzisiaj w Trybunale Konstytucyjnym prezes TK, Bogdan Święczkowski.

Medialne doniesienia TV Republika i Polsat News wskazują, że dziś może dojść do policyjnej interwencji w Trybunale Konstytucyjnym, mającej polegać na zablokowaniu wejścia prezesowi TK, Bogdanowi Święczkowskiemu. Według ustaleń, zmobilizowano policję w garnizonie warszawskim, a także okoliczne jednostki.

Dziś w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha odbywa się międzynarodowa konferencja pt. „Prawnonaturalne fundamenty ładu konstytucyjnego”, a uroczystego otwarcia ma dokonać właśnie prezes TK, Bogdan Święczkowski. 

Wydarzenie ma związek z 40-leciem Trybunału Konstytucyjnego i patronat nad nim objął prezydent RP Karol Nawrocki. Wśród gości są m.in. przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP, sędziowie Sądu Najwyższego, specjaliści w zakresie prawa z Polski oraz z zagranicy.

Bogdan Święczkowski, prezes TK, pojawił się na sali ok. 9.20. Został przyjęty przez widownię owacjami.

- Konstytucjonalizm nie zaczyna się od procedury, zaczyna się od przekonania, że są wartości, których państwo nie może naruszać, że wolność nie jest własnością władzy, a żadna większość polityczna nie może postawić siebie ponad prawem

- mówił prezes TK.

Dodał, że historia XX wieku pokazuje, czym skutkuje odrzucenie tych zasad

- Potrzebne są instytucje, które mogą powiedzieć władzy, że tego zrobić nie wolno - wskazał Święczkowski.

Podkreślił, że zadaniem TK jest ochrona praw człowieka przez arbitralnością władzy publicznej, a decyzje TK dotyczą tysięcy, a czasem milionów obywateli.

Święczkowski zaznaczył, że Trybunał w relacjach z UE przypomniał i przypomina o fundamentalnej zasadzie, że najwyższym prawem w Polsce jest konstytucja.

- Jubileusz 40-lecia Trybunału jest również momentem odpowiedzialności za przyszłość. Konstytucyjna pozycja TK nie została ustanowiona dla wygody żadnej większości politycznej, nie jest przywilejem sędziów, nie jest rozwiązaniem służącej ochronie instytucji jako takiej. Niezależność TK jest gwarancją dla obywatela, ostateczność orzeczeń Trybunału jest gwarancją stabilności prawa. Powszechna moc obowiązywania tych orzeczeń jest gwarancją, że konstytucja wiąże wszystkich, także tych, którzy w danym momencie sprawują władzę

- mówił prezes Trybunału.

- Szczególnie niepokojące są sytuacje, gdy konstytucyjna pozycja TK jest kwestionowana, a jego orzeczenia stają się przedmiotem politycznego sporu o to, czy w ogóle należy je uznawać. Jeżeli władza publiczna może uznać, że prawomocne orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie istnieją, to w konsekwencji pod znakiem zapytania staje cała zasada kontroli konstytucyjnej prawa. Nie można dopuścić do sytuacji, w której konstytucja obowiązuje tylko wtedy, kiedy jej treść jest politycznie wygodna - dodał.

Bogdan Święczkowski podziękował za obecność m.in. rektorowi-komendantowi Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, dr. Michałowi Sopińskiemu, który podlega "bezprawnym działaniom władzy publicznej mimo zabezpieczenia wydanego przez TK".

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska