Szpital Kliniczny im. J. Babińskiego jest szpitalem psychiatrycznym, a obecnie przebywają w nim także pacjenci z COVID-19 - jest ich ok. 30.
Związki Zawodowe poinformowały, że w środę odbyło się spotkanie Rady Społecznej Szpitala, na którym omówiono sytuację placówki i planowaną przez zarząd województwa zmianę na stanowisku dyrektora.
"Wszyscy obecni na spotkaniu członkowie Rady Społecznej, w której są m.in. radni województwa małopolskiego wsparli stanowisko związków, aby nie dokonywać zmian bez argumentów merytorycznych i w tak trudnej sytuacji, jaką jest czas pandemii"
– mówił Jacek Kwieciński z terenowego oddziału Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.
"Radni sejmiku – członkowie Rady Społecznej - powiedzieli nam, że nas wspierają i uważają Kracika za bardzo dobrego menedżera. Obiecali, że sprawa ta będzie dyskutowana na posiedzeniu Komisji Zdrowia Sejmiku"
– powiedziała Ewa Jędrys, członek Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" w Szpitalu im. Babińskiego.
W tym samym dniu szpital odwiedził wicemarszałek województwa Łukasz Smółka i - jak relacjonują związkowcy - miał on przekazać dyrektorowi, że zostanie odwołany z funkcji 30 marca, a jego następcą będzie były wicewojewoda małopolski Zbigniew Starzec, który od 2 miesięcy jest wicedyrektorem szpitala. "W związku z powyższymi kierownicy jednostek medycznych zdecydowali o ponownym złożeniu wypowiedzeń z funkcji kierowniczych, będą pracować jako lekarze, ale nie będą jako kierownicy współpracować z narzuconym p.o. dyrektorem. Planujemy – jako związki zawodowe protest uliczny pod siedzibą Zarządu Województwa przy ul. Basztowej" – powiedział Kwieciński. "Byliśmy na spotkaniu z panem wicemarszałkiem Smółką i mówiliśmy mu, że nie widzimy powodów do zmiany dyrektora, zwłaszcza obecnie w tej trudnej sytuacji. Pytaliśmy też o przyczyny, dlaczego miałaby być dokonana zmiana, ale wicemarszałek nie przedstawił żadnych argumentów" - dodał Kwieciński.
Zdaniem związkowców sprawa ma podtekst polityczny.
Kierownicy jednostek medycznych chcą spotkania z marszałkiem województwa i wybrali już 5-osobową delegację, która ma ich reprezentować w rozmowach.
To kolejna próba odwołania dyrektora Szpitala im. Babińskiego, pierwsza została podjęta w sierpniu zeszłego roku. Stanisław Kracik nie chce komentować obecnej sytuacji, bo uważa, że może to zaszkodzić placówce.
Rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Dawid Gleń powiedział, że nie zapadła decyzja zarządu województwa ws. wypowiedzenia dla Stanisław Kracika. "Dyrektor nie otrzymał wypowiedzenia. Nie ma takiego dokumentu" - zaznaczył Gleń. Dodał, że choć wciąż trwa kadencja dyrektora (formalnie do lipca 2022 roku), osiągnął on już wiek emerytalny. "Żeby szpital mógł się rozwijać przeznaczane będą dla niego kolejne środki – na początek milion złotych" – dodał rzecznik Urzędu Marszałkowskiego.
Stanisław Kracik ma 70 lat. Od 2012 r. jest dyrektorem szpitala Babińskiego. Ostatni konkurs wygrał w 2019 r. – wówczas podpisał kontrakt na cztery lata.