O nowym miejscu pracy napisaliśmy w piątek. Kacprzyk zakończył 10-godzinny dyżur i kilka minut przed godz. 18 pospiesznie opuścił placówkę, kierując się do samochodu. Nie chciał z nami rozmawiać.
Pracę w jaktorowskiej placówce potwierdza profil Kacprzyka w serwisie znanylekarz.pl. Ale oprócz podwarszawskiego adresu, jest jeszcze jeden - Izba Przyjęć Szpitala św. Anny w Warszawie. Czy to kolejne miejsce, w którym bohater skandalu znalazł zatrudnienie?
"Jutro kontrola poselska w Szpitalu św Anny"
- zareagował na doniesienia Janusz Cieszyński z klubu Rozwój Plus.
Jutro kontrola poselska w Szpitalu św Anny ☺️ https://t.co/U0utLZzEjj — Janusz Cieszyński (@jciesz) September 13, 2026
Ze szpitalem św. Anny Kacprzyk był związany w przeszłości. Według informacji szpitala, cytowanych przez „Fakt” na początku lipca br., Kacprzyk był tam zatrudniany „w sytuacjach kryzysowych”, a nie jako lekarz pracujący tam na stałe. Wcześniej jego profil na ZnanyLekarz także wskazywał Szpital św. Anny jako miejsce pracy.