Informacja o pożarze hotelu przy ul. Kościuszki w Tychach dotarła do służb po drugiej w nocy. Jak podało w poniedziałek rano Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach (WCZK), spaleniu uległo około 500 metrów kw. połaci dachowej oraz poddasza użytkowego; część dachu zapadła się. Dla osób, które opuściły budynek jeszcze przed przybyciem strażaków, podstawiono autobus miejski. Nikomu nic się nie stało.
Mł. kpt. Szymon Gniewkowski z Komendy Miejskiej PSP w Tychach powiedział PAP, że na miejscu pracowały w sumie 24 zastępy - 65 strażaków z PSP i OSP. - W obecnej chwili pożar jest opanowany, ugaszony. Teraz trwa przegrzebywanie pogorzeliska, sprawdzanie czy nie ma żadnych zarzewi ognia – dodał strażak.
Według WCZK na dachu hotelu znajduje się instalacja fotowoltaiczna, nie wiadomo jednak, czy to mogło być przyczyną powstania pożaru. - Na pewno będzie to przedmiotem dochodzenia z udziałem biegłych z zakresu pożarnictwa – zaznaczył mł. kpt. Gniewkowski.