Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Postkomuniści walczą o in vitro

SLD będzie zbierać podpisy pod obywatelskim projektem uchwały dotyczącej programu dofinansowania in vitro w Łódzkiem - podał szef łódzkiego SLD Tomasz Trela. Wcześniej Sejmik województwa łódzkiego zadecydował większością głosów radnych PiS o wykreśleniu in vitro z budżetu na 2019 r.

Autor:

"Większością głosów radnych PiS program in vitro został usunięty z budżetu województwa. Kilka tygodni temu zapowiadaliśmy, że jeśli tak się stanie, rozpoczniemy zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem uchwały, który będzie przywracał program in vitro w regionie łódzkim. Takie działania podjęliśmy; projekt w najbliższych dniach zostanie przedłożony przewodniczącej Sejmiku. Jeśli uzyska akceptację od strony formalnej, rozpoczniemy zbiórkę podpisów. Mam nadzieję, że dołączą się do niej wszystkie środowiska polityczne, które wczoraj manifestowały przed Urzędem Marszałkowskim"

- podkreślił szef SLD w Łódzkiem, wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela na konferencji w środę.

Dzień wcześniej, przed głosowaniem nad budżetem województwa łódzkiego, w trakcie którego wykreślono z niego prowadzony wcześniej pilotażowo program dofinansowania in vitro, przed budynkiem Urzędu Marszałkowskiego protestowało kilkadziesiąt osób, m.in. z Nowoczesnej, PO i PSL.

W ramach pilotażowego programu, który rozpoczął się w lipcu i trwał do końca ubiegłego roku, poprzedni samorząd Łódzkiego przeznaczył na dofinansowanie procedur in vitro blisko 200 tys. zł. Kolejne 2 mln zł zapisane były w projekcie budżetu na rok 2019. Obecne władze regionu zadecydowały, aby 1 mln zł przeznaczyć na narodowy program prokreacyjny prowadzony w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki. Marszałek województwa łódzkiego Grzegorz Schreiber poinformował też, że Ministerstwo Zdrowia ma jeszcze w tym roku przekazać Klinice Diagnostyki i Leczenia Niepłodności w ICZMP kolejne 2 mln zł.

"To był jedyny w Polsce wojewódzki program in vitro, który - tylko w wersji pilotażowej - przyniósł 12 ciąż, które niebawem zakończą się porodami. Nie pozwolimy, aby arbitralną decyzją go likwidować, aby w województwie łódzkim in vitro było dostępne tylko dla bogatych.(...) Zapewniam, że pod inicjatywą zbierzemy nie tysiąc a kilkanaście tysięcy podpisów i pokażemy panu marszałkowi, że nie warto likwidować tego programu wyłącznie z powodów ideologicznych, bo decyzja ta nie ma podłoża merytorycznego"

- zaznaczył były radny Sejmiku Piotr Bors, który w poprzedniej kadencji był inicjatorem programu in vitro.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska