Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości poinformowało, że do sądów rodzinnych trafiły materiały dotyczące siedmiu nieletnich w wieku 12-16 lat, którzy przeprowadzali cyberataki i przez internet oferowali programy komputerowe umożliwiające ich popełnianie.
Chodzi o atak DDoS, który polega na zakłóceniu normalnego działania serwisu internetowego, usługi lub sieci poprzez zalewanie go ogromną ilością zapytań lub danych, co powoduje przeciążenie i czasową niedostępność dla użytkowników. Innymi słowy, atak DDoS ma na celu uniemożliwienie korzystania z zasobu internetowego poprzez jego przeciążenie.
Rozsiani po Polsce
Policjanci pod koniec 2025 roku na Mazowszu wpadli na trop 14-latka, który był administratorem narzędzia służącego do przeprowadzania ataków DDoS. Ustalenia śledczych doprowadziły ich do kolejnych sześciu nastolatków w czterech województwach, których domy zostały przeszukane na początku marca br.
Wszyscy podejrzani znali się i pozostawali w stałym kontakcie.
"Przy wykorzystywaniu administrowanych przez nich narzędzi, atakowane były strony popularnych serwisów internetowych jakie jak portale aukcyjne i sprzedażowe, domeny o tematyce IT, serwisy hostingowe czy dotyczące rezerwacji noclegów" - przekazało policyjne biuro.
Nieletni sprawcy dokładnie wiedzieli co robią i na swoich cyberatakach zarabiali udostępniając narzędzia do przeprowadzania ataków DDoS.