Do ataku doszło w sobotę, 7 września, ok. godz. 5 przed jednym z budynków na ul. Twardej w Warszawie. Według policji do grupy izraelskich studentów podeszło wówczas trzech mężczyzn, z których jeden był bardzo agresywny i miał krzyczeć, że jest Palestyńczykiem.
Jak poinformował rzecznik stołecznej policji nadkom. Sylwester Marczak, w wyniku pobicia pokrzywdzone zostały cztery osoby, a dwie z nich trafiły do szpitala. Policja traktuje pobicie jako przestępstwo na tle narodowościowym i nawiązała kontakt z opiekunem studentów. Izraelskie MSZ potwierdziło, że wie o zdarzeniu, a sprawie przygląda się konsul w Warszawie.
Jak poinformowała policja, funkcjonariusze wspólnie z Prokuraturą ustalili osoby mające bezpośredni związek z pobiciem studentów z Izraela.
Wśród nich jest osoba przebywająca w jednym z krajów Beneluksu pochodzenia palestyńskiego
- podała policja na Twitterze.
Policjanci wspólnie z Prokuraturą ustalili osoby mające bezpośredni związek z pobiciem studentów z Izraela.
— Polska Policja ??? (@PolskaPolicja) September 11, 2019
Wśród nich jest osoba przebywająca w jednym z krajów Beneluksu pochodzenia palestyńskiego. pic.twitter.com/hIxHEqIQsv
Zatrzymano również dwóch Holendrów pochodzenia ormiańskiego, zaś dalsze działania w tej sprawie prowadzone będą w ramach współpracy międzynarodowej.
Do sprawy zatrzymano dwóch Holendrów pochodzenia ormiańskiego.
— Polska Policja ??? (@PolskaPolicja) September 11, 2019
Dalsze działania w tej sprawie prowadzone będą w ramach współpracy międzynarodowej.