Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

„Janina Nowacka” w centrum alarmu NATO. Polski ślad w tajemniczej historii i pytania człowieka z FSB

Nazwisko Janiny White pojawiło się w sprawie, która postawiła na nogi służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo NATO. Jej związek z wysokim rangą oficerem hiszpańskiej marynarki stał się przedmiotem postępowań bezpieczeństwa Sojuszu i Hiszpanii, a wojskowy ostatecznie stracił dostęp do bazy Northwood i zakończył służbę w MARCOM. Niezalezna.pl prześledziła nieopisaną szerzej polską część życiorysu kobiety.

Urodzona w Leningradzie White jako nastolatka trafiła do Polski, później wyjechała do Wielkiej Brytanii z polskim paszportem, a brytyjskie rejestry dowodzą, że przez lata występowała jako Janina Nowacka.

Sama White zaprzecza jakimkolwiek związkom z rosyjskim wywiadem. Ujawniła jednak kolejne szczegóły sprawy. W Petersburgu, dokąd pojechała odwiedzić chorego ojca, miał następnie wypytywać ją mężczyzna przedstawiony jako funkcjonariusz FSB. White nigdy nie została aresztowana, a „The Telegraph”, który ujawnił sprawę, podkreśla, że żadne postępowanie nie dowiodło, by była agentką obcego państwa.

Z Leningradu do Polski

„The Telegraph” przedstawia White jako 49-letnią obywatelkę Wielkiej Brytanii i Polski, urodzoną w sowieckiej Rosji. Brytyjski dziennik podaje, że jako dziewczynka przeprowadziła się do Polski.
Znacznie więcej o tej części życiorysu opowiedziała sama White na długo przed wydarzeniami w bazie NATO. W 2017 roku rosyjskojęzyczny brytyjski portal „Angliya” opublikował obszerny wywiad z nią – występowała w nim również jako Yana White. Powiedziała, że urodziła się w Leningradzie, dzisiejszym Petersburgu. 


Według jej relacji w wieku 15 lat otrzymała grant polskiego rządu. Miała dostać możliwość wyboru kierunku studiów i zdecydować się na dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Twierdziła również, że już na pierwszym roku pracowała jako dziennikarka – pisała do warszawskich gazet. Tych szczegółów dotyczących jej pracy w polskich mediach nie udało nam się niezależnie potwierdzić. Są to informacje podane przez samą White.

Do Wielkiej Brytanii z polskim paszportem

White opowiadała w tym samym wywiadzie, że do Wielkiej Brytanii przyjechała z polskim paszportem. Twierdziła wówczas, że stało się to 19 grudnia 2005 roku i miała przy sobie zaledwie 14 funtów. Po przyjeździe pracowała m.in. jako opiekunka, kelnerka i sprzątaczka, a później została tłumaczką dla lokalnych władz, sądów i policji.

W swoim najnowszym oświadczeniu White podaje natomiast, że mieszka w Wielkiej Brytanii od 2004 roku. Pisze również o swojej drodze od urodzenia w Związku Sowieckim, przez polskie obywatelstwo, po obywatelstwo brytyjskie. 

Janina White wcześniej była Janiną Nowacką

Najciekawszy polski ślad znaleźliśmy jednak w oficjalnych brytyjskich rejestrach.
Companies House posiada profil Janiny Nowackiej, urodzonej w październiku 1976 roku. Szczególnie wymowna jest historia spółki Local Govt Insights Ltd. 10 czerwca 2013 roku jej dyrektorem została Janina Nowacka, ur. w październiku 1976 roku, mieszkająca w Romford. Tego samego dnia do zarządu wszedł Michael John White. Oboje wskazali ten sam adres.

Nowacka przestała być dyrektorem 27 września 2013 roku. 1 maja 2014 roku dyrektorem tej samej spółki została Janina White – również urodzona w październiku 1976 roku. Z firmą ponownie związany był Michael White.

Identyczny miesiąc i rok urodzenia, Romford, te same spółki, powiązanie z Michaelem White'em i działalność translatorska pozwalają z bardzo dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że Janina White wcześniej funkcjonowała jako Janina Nowacka. 

Tinder i oficer zajmujący się rosyjską flotą

W październiku 2024 roku White poznała na Tinderze wysokiego rangą oficera hiszpańskiej marynarki wojennej. „The Telegraph” nie ujawnia jego nazwiska.

Mężczyzna służył w Allied Maritime Command - MARCOM - w Northwood pod Londynem. Do jego obowiązków należało monitorowanie rosyjskich okrętów podwodnych i wojennych oraz jednostek tzw. rosyjskiej floty cieni.

Dwa tygodnie po rozpoczęciu związku White wprowadziła się do jego mieszkania. Para otworzyła wspólne konto i planowała przyszłość. W grudniu 2024 roku oficer zabrał ją na przyjęcie bożonarodzeniowe w Northwood. Otrzymała jednodniową przepustkę dla gościa i weszła na teren bazy pod eskortą.

W pierwszej połowie 2025 roku pojawiły się jednak „security concerns” dotyczące oficera i jego związku z White. Wszczęto postępowania bezpieczeństwa NATO i w Hiszpanii. Hiszpanie zawiesili oficerowi krajowe poświadczenie bezpieczeństwa. 19 czerwca dowódca Northwood odebrał mu przepustkę do bazy, a 29 lipca władze hiszpańskie zakończyły jego służbę w MARCOM.

Próba powrotu do Northwood

26 sierpnia 2025 roku oficer, White i trzecia osoba ponownie pojawili się w Northwood. Według stanowiska procesowego brytyjskiego Ministerstwa Obrony, przytaczanego przez „The Telegraph”, Hiszpan miał twierdzić, że zgubił swoją przepustkę i poprosić o visitor passes dla White i trzeciej osoby. Dokument stwierdza, że informacja o zgubieniu przepustki nie była prawdziwa – jego dostęp został już zawieszony.

Całej trójce odmówiono wejścia. White nie chciała opuścić terenu przy bazie i wezwana została policja. Nikt nie został zatrzymany. White utrzymuje, że występowała wówczas jako prawnik swojego partnera i chciała pomóc mu odebrać należące do niego rzeczy.

Pojechała do ojca. W Petersburgu miał czekać człowiek z FSB

Najbardziej zagadkowy rozdział nastąpił później. White pojechała do Petersburga, aby odwiedzić chorego ojca. Według jej relacji spotkał się tam z nią mężczyzna o imieniu Andrei, którego przedstawia jako funkcjonariusza Federalnej Służby Bezpieczeństwa - FSB.

Rozmowa miała trwać około dwóch godzin w kawiarni. Mężczyzna wypytywał ją m.in. o związek z oficerem NATO, postępowanie bezpieczeństwa, ojca, siostrę i męża oraz o to, czy nadal kontaktuje się z byłym partnerem.

White przyznała „The Telegraph”, że wiedziała, iż jej partner zajmował się rosyjską flotą cieni i okrętami podwodnymi. Zapewnia jednak, że obowiązywała ich zasada, iż szczegóły jego pracy nie były omawiane w domu.

Jej najnowsze oświadczenie dodaje jednak do tej historii istotny element. White twierdzi, że przed wyjazdem do Rosji zwracała się do władz Hiszpanii, NATO i brytyjskiego Ministerstwa Obrony o informacje pozwalające jej ocenić ryzyko podróży. Według niej nie otrzymała odpowiedzi, których potrzebowała.

To pozostawia jedno z najciekawszych pytań całej historii: jeśli relacja White o spotkaniu jest prawdziwa, skąd rosyjskie służby wiedziały o jej związku z oficerem NATO i postępowaniu bezpieczeństwa?

White: nie jestem rosyjskim szpiegiem

„The Telegraph” zaznacza, że White nigdy nie została aresztowana i żadne postępowanie nie dowiodło, że jest agentką obcego państwa.

Nie wiadomo również, jakie dokładnie informacje doprowadziły do wszczęcia postępowań bezpieczeństwa NATO i Hiszpanii.

Konsekwencje dla oficera były jednak realne: stracił poświadczenie bezpieczeństwa i dostęp do Northwood, a jego służba w MARCOM została zakończona. White natomiast rozpoczęła serię postępowań, w których próbuje ustalić, dlaczego sama została potraktowana jako zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska