Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

PO ukarała niepokorną radną

Jolanta Kawecka, która została radną Opola z list Koalicji Obywatelskiej, ale nie weszła do klubu radnych KO, straciła stanowisko dyrektorskie w urzędzie marszałkowskim i utraciła członkostwo Platformy Obywatelskiej. Jej zdaniem, jest to forma politycznej zemsty.

Autor:

Jolanta Kawecka od kilku lat pełniła funkcję zastępcy dyrektora departamentu w opolskim urzędzie marszałkowskim. W ostatnich wyborach samorządowych, startując z list Koalicji Obywatelskiej, weszła do rady miasta Opole. Nie weszła jednak do klubu radnych KO. Jako jedyna w radzie radna niezrzeszona, przy wsparciu radnych Prawa i Sprawiedliwości i klubu radnych Arkadiusza Wiśniewskiego - urzędującego drugą kadencję prezydenta - została przewodniczącą jednej z komisji, chociaż KO liczyło, że stanowisko obejmie inny kandydat tego klubu.

Wyjaśniała, że jej decyzja o nieprzystąpieniu do klubu radnych KO była spowodowana sytuacją osobistą i chęcią zaangażowania się w rozwiązywanie problemów mieszkańców, do czego zobowiązała się wobec swoich wyborców. Przewodniczący klubu radnych KO, Przemysław Pospieszyński w grudniu ubiegłego roku poinformował, że jeżeli - pomimo wezwania - Kawecka nie wejdzie do klubu, to zgodnie z regulaminem partii, oznacza to jej rezygnację z członkostwa w Platformie Obywatelskiej.

Dzisiaj urząd marszałkowski poinformował, że w ramach zmian w strukturze urzędu, stanowisko zastępcy dyrektora departamentu, które dotąd piastowała Kawecka zostało zlikwidowane, a ona jest przeniesiona na inne stanowisko urzędnicze, przy zachowaniu dotychczasowego uposażenia. Zdaniem Kaweckiej, decyzja o pozbawienia jej stanowiska jest zemstą za jej decyzję o nieprzystąpieniu do klubu KO.

Przemysław Pospieszyński poinformował, że w dziś Kawecka oficjalnie przestała być członkiem partii.

Wysłaliśmy do koleżanki Kaweckiej pismo z wezwaniem do wstąpienia do klubu Koalicji Obywatelskiej, z której list startowała i otrzymała mandat. Ponieważ do poniedziałku tego nie zrobiła, oznacza to jej dobrowolną rezygnację z przynależności do Platformy Obywatelskiej. Dzisiaj mogę jedynie zaapelować do pani radnej, aby złożyła mandat w radzie miasta, chociażby ze względu na fakt, że otrzymała go startując z list partyjnych, a nie swojego komitetu wyborczego

 - powiedział.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska