Medialne doniesienia TV Republika i Polsat News wskazują, że dziś może dojść do policyjnej interwencji w Trybunale Konstytucyjnym, mającej polegać na zablokowaniu wejścia prezesowi TK, Bogdanowi Święczkowskiemu. Według ustaleń, zmobilizowano policję w garnizonie warszawskim, a także okoliczne jednostki.
- Dla każdego kto będzie brał udział w „siłowym” przejęciu Trybunału Konstytucyjnego pomimo sporu kompetencyjnego zawisłego przed TK, odpowiedzialność karna z art. 231 par. 2 KK (nadużycie uprawnień przed funkcjonariusza publicznego), to będzie najmniejszy problem
- przypomniał prawnik, dr Bartosz Lewandowski.
Dodał, że w grę wchodzi również odpowiedzialność karna za przestępstwa z art. 128 Kodeksu karnego, z rozdziału przestępstw przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej.
Chodzi o art. 128 par. 1 i 3 - dotyczące zamachu stanu, za który grozi nawet 20 lat pozbawienia wolności.
- I nie ma znaczenia czy ktoś wykonuje rozkazy i czy rozkaz ten wydał sam komendant, pan minister Waldemar Żurek, premier Donald Tusk czy kanclerz Niemiec
- stwierdził Lewandowski.
Przypomniał, że do czasu rozpoznania przez TK sporu kompetencyjnego w zakresie ślubowania od osób wybranych do TK przez Sejm "wszystkie czynności" są zawieszone z mocy prawa.
- Warto wiedzieć zanim zrobi się coś głupiego - dodał.
❗️Dla każdego kto będzie brał udział w „siłowym” przejęciu @TK_GOV_PL pomimo sporu kompetencyjnego zawisłego przed TK, odpowiedzialność karna z art. 231 par. 2 KK (nadużycie uprawnień przed funkcjonariusza publicznego), to będzie najmniejszy problem.
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) September 11, 2026
Tutaj wchodzi w grę… https://t.co/PmFLg2Vdcw pic.twitter.com/mZq2ptgrEY