Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ »

Suski: Wybory zadecydują o tym... "czy Polska będzie silna, czy jej nie będzie"

Stawiamy na polski przemysł obronny, który jest podstawą tego, byśmy - gdyby doszło do ataku - byli w stanie się bronić - podkreślił w sobotę w Jedlni Letnisku (woj. mazowieckie) poseł PiS Marek Suski. Ocenił, że w wyborach Polacy zdecydują, czy Polska będzie silna, "czy być może nie będzie jej wcale".

Marek Suski
Pegaz / Gazeta Polska

W weekend politycy PiS spotykają się z wyborcami w ramach trasy programowej "Przyszłość to Polska". W OSP w Jedlni Letnisku w powiecie radomskim szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Radosław Fogiel podkreślił, że w najbliższych wyborach będzie się rozstrzygać kwestia tego, jaka będzie Polska i czyja będzie Polska. "Czy ona będzie Polaków, państwa wszystkich, czy będzie oligarchów, grup interesów, czy będzie narażona na wpływy zewnętrznych aktorów, którzy mają takie a nie inne globalne interesy?" - mówił.

Skupił się na kwestiach bezpieczeństwa w kontekście wojny na Ukrainie. Zaznaczył, że podstawowym celem rządu PiS jest wzmacnianie armii i umacnianie sojuszy.

Padają zarzuty na naszych spotkaniach, że wspominamy o naszych konkurentach, ale na litość, nie żyjemy w próżni. Wybory polegają na tym, że jeśli nie wygra PiS, to wygra ta szeroko pojęta druga strona. Musimy mieć świadomość, czym to grozi, czym to się może skończyć. Jeśli ktoś likwidował jednostki wojskowe na wschodzie Polski, no to co najmniej nie ma zielonego pojęcia o kwestiach bezpieczeństwa. A to robiła Platforma Obywatelska

- stwierdził Fogiel.

"O tym będą te wybory: czy chcemy ludzi odpowiedzialnych, którzy mają w sercu Polskę (...), czy ludzi, którzy nie podejmą decyzji, dopóki nie dostaną zielonego światła z Berlina, którzy nie mają o niczym zielonego pojęcia i dla których poklepywanie czy podawanie marynarki gdzieś na europejskich salonach jest szczytem osiągnięć polskiej dyplomacji. O tym będziemy decydować w najbliższych wyborach" - mówił Fogiel.

Poseł PiS Marek Suski zauważył, że w Pionkach w powiecie radomskim przedwojenna fabryka prochu po 1989 roku została "rozkawałkowana". "Pionki zostały zniszczone. Dziś kiedy PiS rządzi, przeznaczyliśmy kilkaset milionów zł na odtworzenie zdolności produkcyjnych tego zakładu. Tam już w tej chwili trwa inwestycja" - powiedział Suski.

"Stawiamy na polską produkcję, polski przemysł obronny, na to, co jest podstawą tego, byśmy - gdyby doszło do ataku - byli w stanie się bronić" - podkreślił.

Przypomniał też, że rozbudowana ma być Fabryka Broni "Łucznik" w Radomiu, którą w piątek odwiedził prezydent Andrzej Duda.

Oczekujemy oceny naszych działań, bo ponad 4 czy nawet 6 proc. PKB zostanie przeznaczonych na obronność. To oznacza, że na pewne inne dziedziny będzie mniej pieniędzy. Ale liczymy na to, że z tego powodu, dziś realnym zagrożeniem jest zagrożenie wojny na naszym terenie, że państwo będziecie popierać PiS. Nasi przeciwnicy likwidowali armię, byli przeciwko temu, żeby bronić naszej granicy. Ta różnica między naszym programem a ich programem, to jest różnica pomiędzy tym, czy Polska będzie silna, czy być może nie będzie jej wcale

- przekonywał Suski

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

#Marek Suski #Radosław Fogiel #obronność #Jedlnia Letnisko

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

mt
Wczytuję ocenę...
Wideo