O godz. 10 przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpocznie się proces ws. rzekomych nadużyć w związku z dysponowaniem Funduszem Sprawiedliwości. Na ławie oskarżonych zasiądzie 6 osób, w tym ks. Michał Olszewski oraz dwie byłe urzędniczki ministerstwa sprawiedliwości. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany przez Zespół Śledczy nr 2 Prokuratury Krajowej na początku lutego br.
Śledczy zarzucają oskarżonym popełnienie tzw. przestępstw urzędniczych, ale także poświadczanie nieprawdy w celu przywłaszczenia mienia znacznej wartości. Ks. Olszewskiemu oraz dwóm urzędniczkom - Urszuli i Karolinie postawiono także kuriozalny zarzut... udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a duchownego oskarżono ponadto o pranie pieniędzy.
Urszula Dubejko: jestem gotowa do walki
Pod gmachem warszawskiego sądu, od rana odbywa się wielka manifestacja solidarności z ks. Michałem Olszewskim oraz urzędniczkami. Urszula Dubejko, jedna z oskarżonych, w rozmowie z Republiką, przyznała: "liczę na to, że rozpoczniemy tę walkę".
Jestem gotowa do walki. Rano zadzwonił do mnie mój teść i powiedział, że dzisiejsze czytanie jest o walce Goliata z Dawidem - i żebym tak się nastawiła, że słabszy może wygrać. Szczerze powiedziawszy, na to liczę. Mam nadzieję, że opinia publiczna wreszcie będzie mogła się dowiedzieć o tym, jakie są fakty. Co się tak naprawdę wydarzały. Do tej pory milczeliśmy, bo nie mogliśmy wypowiadać się w trakcie przygotować do procesu, w sprawie postępowania w prokuraturze. Teraz - mam nadzieję że będzie można ujawnić fakty i obronić swoje dobre imię. A przede wszystkim - że prawda wyjdzie na jaw.
– mówiła.
Jak dodała, "doświadczenia determinują". Opowiedziała także z czym boryka się w związku z kilkumiesięcznym aresztem.
W głębi serca ten strach jest, człowiek się budzi rano z przerażeniem, czy znowu po mnie przyjadą. Ciągle borykam się z tym napięciem, z zespołem stresu pourazowego. Staram się z tym walczyć, ale to zawsze jest cierpienie. Potem prowadzi to do strachu, niepewności. Dużo jest tej walki.
– podkreśliła pani Urszula.
Podziękowała grupie "Nie jesteś sama", Telewizji Republika, Klubom "Gazety Polskiej" i wszystkim tym, którzy od początku wspierali oskarżonych.
To wszystko daje mi siłę. Tak naprawdę to, że jest ze mną grupa "Nie jesteś sama". Są ze mną, modlą się ze mną. To bardzo dobrzy ludzie, pełni zaangażowania. To daje ogromną siłą, że nie można inaczej... Za pośrednictwem Republiki, chciałabym złożyć najserdeczniejsze podziękowania wolnym mediom, wolnym Polakom, wszystkim Klubom "Gazety Polskiej", bo są to ludzie, którzy są z nami, którzy walczą też dla nas.
– mówiła.