Były nacisku obecnego rządu
12 lutego niezalezna.pl ujawniła, że największym beneficjentem z listy projektów przewidzianych do realizacji programu SAFE jest prywatny podmiot - spółka Polska Amunicja. Kieruje nią były poseł KO i kandydat do parlamentu z jej list Paweł Poncyljusz, w przeszłości także polityk PiS. W roku 2024 został prezesem zarządu przedsiębiorstwa MindMade, należącego do Grupy WB. Prezesem zarządu należącej do Grupy WB i Ponaru Wadowice spółki Polska Amunicja jest od czerwca 2024 roku.
Firma nie ma obecnie samodzielnych zdolności produkcyjnych. W tekście podano, że w ramach SAFE ma otrzymać aż 2,3 mld euro na produkcję amunicji – ok 300 tys. sztuk. Kilka dni później ujawniliśmy, że to obecny rząd zabiegał o to, aby Polska Amunicja, kierowana przez Pawła Ponyljusza, znalazła się na liście beneficjentów SAFE. Spółka, po prywatyzacji w 2024 roku, wykazała stratę 5,4 mln zł, którą zamierzała pokryć „z przyszłych zysków”.
Były bardzo wyraźne sugestie z rządu dotyczące umieszczenia na liście beneficjentów i przyznanie dużych środków Polskiej Amunicji
– twierdzi źródło niezalezna.pl w wojsku.
Dlaczego teraz publikacja Onet.pl?
Po miesiącu w tekście Harłukowicza wszystkie tezy zostały powtórzone za Niezalezna.pl. Nie powołał się na nasz portal. Jak czytamy, spółka wciąż prowadzi zaledwie testową produkcję. Mimo to w ramach SAFE ma otrzymać zlecenia o wartości od 4 do nawet 11 mld zł.
Amunicja 155 mm odłamkowo-burząca o wydłużonym zasięgu (do 30 km) i amunicja 155 mm odłamkowo-burząca z podstawowym wypalaniem o wydłużonym zasięgu (maksymalna donośność do 40 km) przeznaczona jest do wystrzeliwania z samobieżnej haubicy 155 mm
– czytamy w dokumencie, na który powołuje się portal należący do Ringier Axel Springer.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google. Zaznacz krzyżyk
Audyt i krytyczny raport
W tekście nie zaznaczono, że za rządów PiS spółka "Polska Amunicja" należała do skarbu państwa. Do jej prywatyzacji doszło w 2024 roku.
Niemiecki portal podał, że w MON przeprowadzony został audyt, w wyniku którego kontrolerzy wydali krytyczny raport. Autorzy wskazywali liczne nadużycia, m.in. polegające na "rekomendacji konsorcjum Polska Amunicja, pomimo braku doświadczenia Spółki w zakresie produkcji amunicji, w tym amunicji wielkokalibrowej".
Niemiecki portal powołał się na źródła w MON, według których Polska Amunicja "z automatu" została wpisana na listę, bo rząd nie zmienił zapisów programu Narodowej Rezerwy Amunicyjnej. Według rozmówców portalu "sprawa została przespana" i przez to ma być dostarczycielem amunicji, mimo że nie posiada zakładu.
Gdzie jest dno?
Krytycznie do publikacji odniósł się Piotr Małecki, właściciel firmy wydającej serwis Defence24.pl. Przypomniał, że tak, jak kiedyś Onet "walił w polskie Groty i PGZ", teraz przypuszcza atak na Grupę WB.
"Wiele się w Polsce zmienia, nadrzędne cele osłabiające polskie bezpieczeństwo trwa w najlepsze... Gdzie jest dno?"
- pyta retorycznie Małecki.
Bardzo sprytnie napisany tekst przez red. @JHarlukowicz w Onecie nt listy SAFE i walenie w polską spółkę.
— Piotr Małecki (@Piotr_Malecki) March 17, 2026
Kiedyś @onetpl walił w polskie Groty i PGZ, teraz w Polską Amunicję i Grupę WB.
Wiele się w Polsce zmienia, nadrzędne cele osłabiające polskie bezpieczeństwo trwa w…
Onet przypuścił głośną akcję zniesławiania polskich karabinków Grot w 2023 roku. Autorzy tamtych publikacji - także Jacek Harłukowicz - powoływali się na notatkę, która po wspólnych ćwiczeniach polskich i ukraińskich żołnierzy sił specjalnych miała trafić do dowódcy Komponentu Wojsk Specjalnych gen. Sławomira Drumowicza. W notatce miały znaleźć się informacje na temat licznych wad i usterek karabinków. Dalece innego zdania byli ukraińscy żołnierze, którzy z powodzeniem do dziś wykorzystują polskiego Grota do walki z rosyjskimi żołnierzami.