Policjanci podejrzewali, że jeden z mieszkańców podwarszawskiego Konstancina-Jeziorny może być powiązany z grupą zajmującą się magazynowaniem oraz wprowadzaniem do obrotu narkotyków na terenie Warszawy. W trakcie jego obserwacji odkryli, że mieszkanie na Mokotowie wykorzystywał jako magazyn narkotykowy, do którego regularnie przewoził znaczne ilości nielegalnych substancji.
„Funkcjonariusze cierpliwie czekali na odpowiedni moment do realizacji. Gdy podejrzany opuścił budynek i pojawił się w garażu podziemnym, policjanci błyskawicznie podjęli interwencję. Mężczyzna został zatrzymany, a przy nim ujawniono hermetycznie zapakowane worki z marihuaną oraz klucze prowadzące do mieszkania”
- przekazała asp. szt. Marta Haberska z mokotowskiej komendy.
Dodała, że przeszukanie lokalu potwierdziło wcześniejsze ustalenia kryminalnych. W mieszkaniu zabezpieczono dziesiątki hermetycznie zamkniętych worków z narkotykami, tabletki MDMA oraz zbrylone substancje psychotropowe, jak również gotówkę oraz przedmioty świadczące o przygotowywaniu narkotyków do dalszej dystrybucji.
Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 126 kg marihuany, blisko 3 kg mefedronu, oraz blisko 2 kg MDMA. Łączna masa zabezpieczonych środków odurzających i substancji psychotropowych wyniosła blisko 131 kilogramów, a ich szacunkowa wartość na czarnym rynku to około 6,7 miliona złotych. Dodatkowo policjanci zabezpieczyli ponad 16 tysięcy złotych na poczet przyszłych kar.
Zatrzymany 27-latek usłyszał zarzut uczestniczenia w obrocie znaczną ilością środków odurzających i substancji psychotropowych. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec 27-latka trzymiesięczny areszt.