Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nieustraszona policjantka po służbie

Policjantka jarocińskiej komendy po służbie weszła do płonącego domu i wyprowadziła z niego dwie starsze osoby – poinformowała oficer prasowy miejscowej policji Agnieszka Zaworska.

Autor:

"Nasza policjantka nie wahała się ani chwili i nie czekając na służby ratunkowe weszła do zadymionego domu i wyprowadziła z niego dwoje seniorów"

– powiedziała rzecznik prasowy jarocińskiej policji.

Martyna Ignasiak z wydziału prewencji i ruchu drogowego policji w wielkopolskim Jarocinie wracała w poniedziałek ze służby do domu po godzinie 22:00.

"Przejeżdżając przez miejscowość Witaszyczki w powiecie jarocińskim zauważyła na poddaszu jednego z budynków mieszkalnych gęsty dym. Natychmiast zawróciła, by sprawdzić, czy ktoś nie potrzebuje pomocy"

– relacjonuje rzecznik prasowy jarocińskiej policji Agnieszka Zaworska.

Przy posesji zastała dwóch mężczyzn, którzy próbowali ugasić ogień. Mieszkanie spowijały już kłęby gęstego dymu, a mężczyźni poinformowali, że w domu znajdują się dwie starsze osoby. Okazało się też, że nikt nie zadzwonił po straż pożarną.

"Policjantka sama weszła do domu i wyprowadziła stamtąd mieszkańców. Następnie zaalarmowała służby ratunkowe i zaopiekowała się poszkodowanymi do czasu ich przyjazdu"

– powiedziała Zaworska.

Martyna Ignasiak pracuje w jarocińskiej komendzie od niespełna roku.

Po przybyciu na miejsce zdarzenia straż pożarna ustaliła, że pożar powstał w budynku gospodarczym przylegającym do domu i bardzo szybko rozprzestrzenił się na inne pomieszczenia. Akcja gaśnicza trwała cztery godziny. Straty oszacowano na 20 tys. zł. Przyczyną było składowanie materiałów łatwopalnych w pobliżu pieca centralnego ogrzewania.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska