28 stycznia w Markajmach, niewielkiej wsi w województwie warmińsko-mazurskim, właściciel prywatnej posesji zauważył nietypowy otwór na pokrywie lodowej pobliskiego jeziora. Zaniepokojony, powiadomił o tym policję w Lidzbarku Warmińskim. Początkowe przeszukania nie przyniosły rezultatów, jednak wkrótce podjęto bardziej zaawansowane działania z wykorzystaniem dronów, sonarów oraz specjalistycznego sprzętu.
W operacji udział wzięły liczne służby - policja, Straż Graniczna oraz Żandarmeria Wojskowa. Aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańców, konieczna była ich czasowa ewakuacja. Według informacji uzyskanych przez TV Republika od Prokuratury Wojskowej, więcej szczegółów ma zostać przekazanych w poniedziałek. Nurkowie, którzy brali udział w akcji, mieli wskazać na obecność obiektu o aluminiowej konstrukcji pod lodem.
Lokalizacja obiektu nie jest przypadkowa - znajduje się on zaledwie 3,5 km od 9. Warmińskiego Pułku Rozpoznawczego, jednostki wojskowej specjalizującej się w działaniach rozpoznawczych Wojsk Lądowych.