W czwartek prezydent Karol Nawrocki po raz trzeci zawetował ustawę regulującą polski rynek kryptoaktywów. Jak wyjaśnił, w kolejnej wersji przepisów ponownie pominięto niemal wszystkie zastrzeżenia przedstawione podczas prac legislacyjnych przez Kancelarię Prezydenta.
"Rząd z uporem maniaka uprawia walkę z „kryptocieniem”, zamiast realnie rozwiązywać problem. To pokazuje, że niestety intencje nie są tu czyste, chodzi o to, by mówić o problemie z kryptoaktywami, a nie żeby ten problem realnie rozwiązać"
– poinformował prezydent Karol Nawrocki w nagraniu zamieszczonym na platformie X.
Prezydent zaznaczył również, że wielokrotne powtarzanie tych samych argumentów nie poprawia jakości przygotowanych regulacji. Jak stwierdził, podobnie jak powtórzone sto razy kłamstwo nie staje się prawdą, tak „złe prawo nie staje się dobre od tego, że zostaje przegłosowane sto razy”. Zapowiedział zarazem, że jest gotowy podpisać przepisy po usunięciu wskazanych wad. Jak zadeklarował, „ustawa uzyska podpis, jeśli zostanie poprawiona”.
Atak Tuska na prezydenta Nawrockiego
Premier Donald Tusk odpowiedział na decyzję prezydenta wpisem opublikowanym w mediach społecznościowych. Zamiast odnieść się do przedstawionych przez Nawrockiego zastrzeżeń wobec ustawy, szef rządu zasugerował, że prezydent może być powiązany ze sprawą w sposób wykraczający poza oficjalny spór o kształt przepisów.
'Brzmi niewiarygodnie, ale prezydent znów zawetował ustawę o kryptowalutach. Jest w to chyba bardziej uwikłany, niż wszyscy myśleli"
– napisał szef rządu.
Nowe ustalenia medialne. Mocne uderzenie w Tuska
Na wpis premiera odpowiedział dziś dziennikarz "Wirtualnej Polski" - Szymon Jadczak.
"Brzmi niewiarygodnie, ale Donald Tusk dopiero z naszego artykułu dowie się, że część ustawy, która miała ograniczyć Zondacrypto napisał mu prezes Zondacrypto. Ale ABW, która powinna tego pilnować skompromitowała się w tej sprawie doszczętnie i teraz próbuje nadrabiać okłamując premiera i wrzucając mu jakieś fejki"
- napisał publicysta.
W artykule na portalu money.pl, którego Jadczak jest współautorem, czytamy dziś m.in.: "o giełdzie Zondacrypto zrobiło się głośno, gdy w grudniu 2025 r. Donald Tusk na zamkniętym posiedzeniu Sejmu obwieścił posłom, że spółka jest opanowana przez rosyjską mafię i rosyjskie służby. Później powtórzył te twierdzenia w kwietniu, powołując się na notatkę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wszystko w kontekście głosowań nad wetami prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o kryptoaktywach. W tym czasie giełda była już trupem - Zondacrypto przestała wypłacać pieniądze klientom, wkrótce zniknęła jej strona internetowa. Ale, jak ustaliliśmy, dwa lata wcześniej ludzie Zondy aktywnie wpływali na kształt tej ustawy".
Jak opisano w artykule, pod koniec lutego 2024 r. radca prawny Związku Banków Polskich przesłał przedstawicielom Zondacrypto projekt ustawy o kryptoaktywach (UC2) z prośbą o uwagi. „Firma odesłała wypełnioną tabelę z propozycjami zmian” — czytamy.
Według ustaleń money.pl kontakty Zondacrypto z otoczeniem tworzącym przepisy były szersze. 3 kwietnia 2024 r. ten sam przedstawiciel ZBP przesłał firmie zaproszenie z Ministerstwa Finansów na zamkniętą konferencję uzgodnieniową dotyczącą projektu ustawy. W wewnętrznej korespondencji Zondacrypto odnotowano, że dostęp do spotkania uzyskano „w ramach współpracy z ZBP”.
Autorzy tekstu wskazali również, że wcześniej - 9 stycznia 2024 r. - Zarząd Związku Banków Polskich podjął uchwałę o przyjęciu BB Trade Estonia OÜ, operatora giełdy Zondacrypto, do Komitetu Cyberbezpieczeństwa Banków ZBP jako członka wspierającego.
Jak podkreśla money.pl, komitet ten zajmuje się m.in. „gromadzeniem, analizowaniem i przekazywaniem informacji o zagrożeniach oraz incydentach przestępczych godzących w bezpieczeństwo banków i ich klientów”, współpracując przy tym z instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa.
Ustalenia dziennikarzy pokazują też, że kontakty nie miały charakteru jednorazowego. Jeszcze w listopadzie 2024 r. pracownicy Bankowego Centrum Cyberbezpieczeństwa ZBP zapraszali przedstawicieli Zondacrypto na posiedzenia Grupy Operacyjnej ds. Przeciwdziałania Oszustwom Inwestycyjnym w Kryptoaktywa, w których osobiście uczestniczył prezes giełdy Przemysław Kral.
To właśnie te okoliczności są osią krytyki Jadczaka wobec premiera. Dziennikarz argumentuje, że jeśli — jak dziś sugeruje Donald Tusk — wokół Zondacrypto istniały poważne wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa państwa, to pojawia się pytanie, dlaczego instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo, w tym ABW, nie zareagowały wcześniej i dopuściły do sytuacji, w której firma uczestniczyła w procesie konsultacji regulacji dotyczących rynku krypto.