Akcja nie była przypadkowa. Wcześniej ustalono, że pod tym adresem działa nielegalny salon gier hazardowych. Funkcjonariusze wkroczyli do lokalu w czwartek. Musieli wezwać strażaków, gdyż nikt nie otwierał, choć w środku było słychać ludzi, a potem dźwięk tłuczonego szkła.
"W pomieszczeniu znajdowało się trzech mężczyzn i trzy maszyny do gier hazardowych, z rozbitymi ekranami. Przesłuchani na miejscu mężczyźni nie przyznali się do korzystania z automatów, ani też do ich zniszczenia. Po czynnościach zostali zwolnieni"
– powiedziała policjantka.
Dodała, że postępowanie w tej sprawie będą prowadzili teraz funkcjonariusze KAS, którzy w swoich magazynach zabezpieczyli zdemontowane z lokalu maszyny.
Kara pieniężna, jaką może ponieść właściciel zabezpieczonych maszyn, to 300 tys. zł – po 100 tys. zł od urządzenia. Ponadto grozi mu do trzech lat więzienia. Z wysoką karą pieniężną musi liczyć się także osoba wynajmująca lokal pod tego typu nielegalną działalność.