Najciekawszy przykład to "ciepłe posiłki", których wprowadzenie w 2008 r. zapowiadał Donald Tusk. Dziś były lider PO jest szefem Rady Europejskiej i o ciepłe posiłki dla siebie - zwłaszcza po niedawnej podwyżce zarobków - martwić się nie musi.
Problem w tym, że po 2008 r. obietnice Tuska szybko uległy zapomnieniu, a o dzieciach przypomniał sobie jego następca - Grzegorz Schetyna - i to dopiero w... 2018 r. Czyli po siedmiu latach rządów PO.
Michał Rachoń zestawił wypowiedzi obu złotoustych liderów Platformy w dzisiejszym wydaniu programu "Minęła 20":
10 lat temu, w 2008 roku premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd PO wprowadzi ciepłe posiłki dla uczniów.
— Waldemar Kowal (@waldemar_kowal) 19 grudnia 2018
10 lat później, w 2018 roku Grzegorz Schetyna zapowiada wprowadzenie ciepłych posiłków dla uczniów, gdy PO wygra wybory.
Całość: https://t.co/m1cYGXEcvc pic.twitter.com/2d1UtXgQY1
Dziennikarz przypomniał też inne sztandarowe obietnice Donalda Tuska sprzed 10 lat. Niektóre brzmią dziś naprawdę groteskowo. Zachęcamy do obejrzenia!