Lider ludowców przypomniał, że komitet wyborczy PSL współtworzy wiele środowisk, obok PSL m.in. ruch Kukiz'15, a w województwie lubuskim na liście kandydatów są również przedstawiciele Bezpartyjnych Samorządowców.
„Łączymy Polaków i to zażegnanie wojny polsko-polskiej jest naczelną zasadą. Widzę, że inne komitety, nawet te duże, zaczynają się wzorować na naszym przesłaniu, żeby połączyć Polaków, żeby nie przecinać piłą mechaniczną w nienawiści stołów świątecznych na pół. Bardzo dobrze. Cieszymy się, że tą pozytywną emocją zaraziliśmy (...) wiele innych komitetów"
- mówił Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej.
Tylko - dodał - "trzeba szczerze powiedzieć: warto głosować na oryginał, na tych, którzy to mówią od lat i mówią to z czystego serca, a nie z koniunktury marketingowej, która im w tym momencie wyszła".
Przedstawiając najważniejsze punkty programu wyborczego PSL-Koalicji Polskiej, Kosiniak-Kamysz mówił m.in. o propozycji wprowadzenia dobrowolnego ZUS-u dla samozatrudnionych.
Kolejna propozycja programu PSL w sferze gospodarczej to „koniec z uporczywym nękaniem przedsiębiorców polskich kontrolami”.
Stronnictwo zapowiada również zwolnienie emerytur z podatku. Kosiniak-Kamysz przekonywał, że ludzie, którzy pracowali 40-50 lat, z podatku powinni być już po prostu zwolnieni.
Jeden z punktów programu mówi o taniej, zielonej energii i bezpieczeństwie energetycznym oraz dbałości o czyste powietrze. Inwestycje w odnawialne źródła energii (OZE) Kosiniak-Kamysz nazwał drugim kołem zamachowym dla rozwoju. Zaznaczył, że trzeba przy tym inwestować w przemysł stalowy, hutniczy i stoczniowy.
Prezes PSL zapewniał, że w programie wyborczym są rozwiązania na rzecz poprawy sytuacji w służbie zdrowia i - jak zaznaczył - nie chodzi tylko o mówienie o skróceniu kolejek do lekarzy.
„My powiemy, jak to zrobić. Podniesienie do 6,8 proc PKB (wydatków na ochronę zdrowia), przesunięcie 2 proc. składki rentowej, zwiększenie naborów na studia medyczne i jeden koordynator służby zdrowia na poziomie regionu”
– wymienił szef PSL.
Podczas konferencji w zielonogórskim muzeum zostało zaprezentowanych kilkoro kandydatów na posłów z lubuskiej listy Stronnictwa. Jej liderką jest prezes regionalnych struktur PSL Jolanta Fedak.
Po spotkaniu z dziennikarzami szef PSL wraz z kandydatami wyszedł na zielonogórski deptak, by przekonywać mieszkańców na oddanie głosu na jego ugrupowanie. Kosiniak-Kamysz mówił, że w przypadku województwa lubuskiego PSL liczy na 1-2 mandaty w Sejmie.