Papież Franciszek złożył kondolencje królowej Elżbiecie II po śmierci jej męża, księcia Filipa. Depeszę w imieniu papieża wystosował w sobotę sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kardynał Pietro Parolin.
W telegramie watykański sekretarz stanu podkreślił:
"Zasmucony wiadomością o śmierci małżonka Waszej Królewskiej Mości, księcia Edynburga Filipa Jego Świątobliwość papież Franciszek składa płynące z serca kondolencje, także członkom rodziny królewskiej".
"Wspominając oddanie księcia Filipa małżeństwu i rodzinie, jego wybitny dorobek w służbie publicznej oraz poświęcenie edukacji i rozwojowi przyszłych pokoleń, Jego Świątobliwość poleca go miłosiernej miłości Chrystusa, naszego Zbawiciela"
- napisał kardynał Parolin.
Wszystkim, którzy opłakują śmierć małżonka królowej, przekazał od papieża błogosławieństwo pocieszenia i pokoju.
Wcześniej, o swojej modlitwie za zmarłego księcia Filipa zapewnił kard. Vincent Nichols, przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich Anglii i Walii.
- Jak bardzo będzie nam brakowało obecności i charakteru Księcia Filipa, pełnego życia i wigoru. Był przykładem niezłomnej lojalności i pogodnego pełnienia obowiązków. Niech odpoczywa w pokoju – stwierdził hierarcha.
Anglikański arcybiskup Canterbury, Justin Welby, określił życie księcia Filipa "wyjątkowym wzorem chrześcijańskiej służby".
Duchowy zwierzchnik światowej Wspólnoty Anglikańskiej zwrócił uwagę na radość życia, jaka cechowała księcia Edynburga, na jego dociekliwy umysł i umiejętność komunikowania się z ludźmi różnych warstw społecznych i stylów życia. Przypomniał też o niezliczonej liczbie organizacji dobroczynnych, w których działalność był on zaangażowany.