Wczoraj Izba Karna Sądu Najwyższego podjęła uchwałę, z której wynika, że przywrócenie ze stanu spoczynku i powołanie Barskiego na prokuratora krajowego w 2022 roku miało wiążącą podstawę prawno-ustrojową i było prawnie skuteczne. Co wydarzyło się dalej? Niezależne Stowarzyszenie Prokuratorów „Ad vocem” poinformowało o pewnym zbiegu okoliczności...
Informacja od sygnalisty: Na Postępu wyłączyli wjazd samochodów służbowych na tablice rejestracyjne, zaglądają do środka samochodów i wszystkim w samochodzie sprawdzają przepustki. Czyżby z obawy przed siłowym odbiciem? Mierzą swoją miarą
– poinformowało dziś stowarzyszenie.
Informacja od sygnalisty: Na Postępu wyłączyli wjazd samochodów służbowych na tablice rejestracyjne, zaglądają do środka samochodów i wszystkim w samochodzie sprawdzają przepustki.
— Stowarzyszenie Ad Vocem (@StAdVocem) September 28, 2024
Czyżby z obawy przed siłowym odbiciem? Mierzą swoją miarą.
Zastępca Prokuratora Generalnego, prok. Michał Ostrowski, uważa, że to może być prawdziwa informacja.
- Oni myślą, że może będziemy pana prokuratora Barskiego w bagażniku wprowadzać do Prokuratury Krajowej. Tak nie będzie. Oni pana prokuratora Barskiego wyprowadzili z Prokuratury Krajowej. Tu chodzi o przestrzeganie zasad. Pan prokurator Barski powinien mieć możliwość wejścia do Prokuratury Krajowej. To powinna być decyzja pana Bodnara, a pan prokurator Korneluk niech się pakuje - powiedział w Telewizji Republika prok. Michał Ostrowski.