Jak poinformował wójt gminy Filipów Tomasz Rogowski, w środę wieczorem w szpitalu w Łęcznej zmarł ponad 30-letni ojciec rodziny, która ucierpiała w pożarze. Wcześniej zmarła także matka i dwoje dzieci: 3-letni chłopiec i 7-letnia dziewczynka. W szpitalu o życie walczy jeszcze 3-latek – jeden z bliźniaków.
Do pożaru domu jednorodzinnego doszło w nocy 1 marca. Spaliły się poddasze i parter. Rodzice i trójka dzieci zostali bardzo poparzeni. Nic się nie stało dwóm chłopcom: 13- i 14-latkowi oraz ich dziadkowi.
"To wielka tragedia tej rodziny i naszej gminy. Będziemy pomagali tym, którzy przeżyli tę tragedię"
- powiedział wójt Rogowski.
Dodał, że spalony dom jest już odbudowywany. Członkowie rodziny, którzy przeżyli pożar, na razie mieszkają u znajomych.
Trwają dwie zbiórki pieniędzy dla poszkodowanych. Jedną zorganizowała osoba prywatna, drugą gmina. Na obu kontach jest w sumie niemal 170 tys. zł.