Prezydent Karol Nawrocki w lutym po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów, która m.in. umożliwiała Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut. Wcześniej ustawa o niemal identycznej treści została zawetowana przez prezydenta w grudniu ub.r. Sejm nie zdołał wówczas odrzucić weta. Zawetowana w lutym ustawa różniła się od tej wcześniejszej jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór.
W piątek posłowie zagłosowali w Sejmie - drugi raz - nad odrzuceniem weta prezydenta do tej samej ustawy o rynku kryptowalut. Koalicji rządowej nie udało się zdobyć większości.
Jednak tuż przed głosowaniem, na mównicy sejmowej pojawił się Donald Tusk. Próbując przekonać parlamentarzystów do odrzucenia weta prezydenta, większość swojego przemówienia poświęcił firmie Zondacrypto.
Pisaliśmy o tym w tekście: Tusk kontra fakty ws. Zondacrypto. Rzecznik PiS zadał mu ważne pytanie [ZOBACZ]
W sobotę rano na profilu Tuska na X znalazł się krótki wpis o treści: „Zonda zondzi w PiS-e”.
Zonda zondzi w PiS-e.
— Donald Tusk (@donaldtusk) April 18, 2026
Szef rządu wyraźnie "nie pamięta" o tym, że lista mediów, instytucji czy klubów sportowych, z którymi współpracowała bądź współpracuje giełda kryptowalut, jest znacznie szersza. Pod wpisem Tuska, w ramach komentarzu Jacek Sasin (PiS), przypomniał, że do tego grona należy doliczyć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy czy media - między innymi TVN24 oraz Onet.
Tumanowicz przypomniał słowa Trzaskowskiego
W niedzielę rano na antenie Polsat News, temat kolejnej nieudanej próby weta prezydenta ws. ustawy o kryptowalutach stał się przedmiotem sporu polityków Konfederacji oraz Koalicji Obywatelskiej.
Witold Tumanowicz (Konfederacja) przypomniał krótkie, 10-sekundowe nagranie, na którym słychać wypowiedź Rafała Trzaskowskiego. Padła ona w ubiegłym roku, w trakcie kampanii wyborczej i dotyczyła właśnie kryptowalut.
"Żadnych regulacji! Państwo powinno się odczepić od ludzi, którzy inwestują, bo każda inwestycja jest sensowna!"
– tak o działaniach państwa wobec rynku kryptowalut mówił prezydent Warszawy.
Tumanowicz zwrócił się do Roberta Kropiwnickiego (KO) z pytaniem: "dlaczego chcieliście zrobić prezydentem człowieka, który też by to zawetował? Chyba, że kłamał w kampanii. Czy pan prezydent Trzaskowski kłamał w kampanii?".
I jak ocenił - "zawetowałby dokładnie tak samo tę ustawę".
W Sejmie jest ustawa autorstwa Konfederacji, którą moglibyśmy procedować. Mielibyśmy wtedy szansę na to, aby wprowadzić dyrektywę MiCA - bez żadnych dodatkowych nadregulacji, jakie próbowaliście wprowadzić. Bo ta ustawa jest po prostu zła. Chcecie po prostu ubijać kapitał polityczny, wrzucając po raz kolejny ustawę w tym samym kształcie. Was nie interesują klienci.
– kontynuował Tumanowicz, dodając: po raz kolejny wprowadzacie ustawę, która jest zła, zamiast zrobić ustawę, która jest dobra dla Polaków".
Kropiwnicki nie odniósł się w żaden sposób do słów partyjnego kolegi z czasów kampanii prezydenckiej. Pod adresem Tumanowicza powiedział jedynie: "ustawa dałaby możliwość kontrolowania przez KNF giełdy, brania dokumentów i wydawania ostrzeżeń. A wy braliście kasę".
I brnął dalej: "to, że pana kolega klubowy wziął dziesiątki tysięcy złotych od Zondy... Naprawdę, to ma znamiona korupcji politycznej i uważam, że tym się powinna zająć za chwilę prokuratura".
🔴 Tumanowicz puścił słowa Trzaskowskiego o kryptowalutach:
— WolnośćTV (@WolnoscTV) April 19, 2026
"ŻADNYCH REGULACJI! Państwo powinno się odczepić od ludzi, którzy inwestują, bo każda inwestycja jest sensowna!"
Trzaskowski zawetowałby tę ustawę tak samo jak Nawrocki! Chyba że kłamał w kampanii!@KONFEDERACJA_ pic.twitter.com/Mp32v2SvIf