Wczoraj Telewizja Republika ujawniła, że Sąd Rejonowy w Piasecznie aresztował na trzy miesiące jednego z przełożonych oddziałów prewencji stołecznej policji. Funkcjonariuszowi postawiono zarzuty zgwałcenia młodej policjantki i zmuszenia jej do poddania się innej czynności seksualnej. Informację potwierdził dziennikarzom TV Republika rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Antoni Skiba. Do skandalu miało dojść podczas libacji alkoholowej na kompanii.
[polecam:https://niezalezna.pl/polska/dramat-policjantki-i-libacja-na-komendzie-prezes-pis-retorycznie-do-rzadzacych-mielismy-sie-nie-dowiedziec/560692]
Sprawa poruszyła opinię publiczną. Na platformie X, lider Prawa i Sprawiedliwości - Jarosław Kaczyński napisał:
"Libacja alkoholowa na komendzie w Piasecznie? Gwałt na policjantce? Ze strony rządzących - zmowa milczenia. Mieliśmy się o tym nie dowiedzieć? Nadzór przełożonych? Procedury? Bezpieczeństwo kobiet? Fikcja"
Libacja alkoholowa na komendzie w Piasecznie?
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) January 7, 2026
Gwałt na policjantce?
Ze strony rządzących - zmowa milczenia. Mieliśmy się o tym nie dowiedzieć?
Nadzór przełożonych? Procedury? Bezpieczeństwo kobiet? Fikcja.
Poza formalnym wpisem w mediach społecznościowych na profilu Komendy Stołecznej Policji, przez dłuższy czas milczało zarówno kierownictwo policji, jak i przełożeni z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Po kilku godzinach - głos zabrał szef resortu - Marcin Kierwiński.
Nie ma i nie będzie żadnego przyzwolenia na tego rodzaju przestępstwa. W Policji wszczęto postępowanie dyscyplinarne, które zakończy się wydaleniem tego funkcjonariusza ze służby. Już teraz został zawieszony. Mówimy o komisarzu Policji, dowódcy jednego z oddziałów prewencji, co tym bardziej czyni tę sprawę szczególnie poważną. Takie zachowania, zwłaszcza u osób na stanowiskach kierowniczych, będą bezwzględnie piętnowane. Będziemy to wypalać gorącym żelazem.
– powiedział w TVN24.
Co na to Żurek? "Służby zadziałały"
O sprawę został zapytany również minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek. Wezwania do dymisji szefa MSWiA określił "nieporozumieniem".
Moim zdaniem to, że takie sytuacje [gwałt w jednostce policji] wychodzą w takich miejscach, bo one są bardzo trudno wykrywalne, tego typu przestępstwa, więc to że wychodzi taka sytuacja, że służby zadziałały, to znaczy że zadziałał system, więc wydaje się, że te zarzuty są irracjonalne
– stwierdził.
Dalej ocenił, że "nie ma zamiatania pod dywan i to jest bardzo dobra informacja przede wszystkim dla obywateli".
Bez względu na to, kto jakie stanowisko zajmuje, czy jest w mundurze, czy jest w służbach, czy jest Kowalskim, który popełniają przestępstwa, wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Moim zdaniem system zadziałał
– kontynuował.
Źurek ocenił, że "dramatem jest to, że w takim miejscu, wśród ludzi, którzy powinny przestrzegać prawa, dzieją się takie rzeczy, ale ja jako były sędzia zawsze mówię - czekajmy na wyrok, dlatego że w tego typu trudnych sytuacjach musimy… Wydaje mi się, że dowody są na tyle twarde, że zastosowano tutaj tymczasowe aresztowanie".