TV Republika w ostatnim czasie informowała o serii skandali seksualnych w polskiej policji. Najgłośniejszy, który wydarzył się w Piasecznie - gwałt na młodej policjantce - poskutkował szeregiem dymisji. Problem jednak narasta.
Jak dzisiaj informuje na portalu tvrepublika.pl Marcin Dobski, gwałt w Piasecznie nie był jedyny.
"W ciągu dwóch lat rządów gen. Marka Boronia, Komendanta Głównego Policji sześciu policjantom postawiono zarzuty związane z doprowadzeniem do obcowania płciowego lub poddania się innej czynności seksualnej oraz odnoszącego się do nadużycia stosunku zależności w celu doprowadzenia do takich czynności"
- ustaliła Republika w Komendzie Głównej Policji. Dodano, że statystyka ta, nie obejmuje przypadków molestowania przez przełożonych.
"Z naszych nieoficjalnych informacji pozyskanych w KGP wynika, że różnego typu przypadków o podłożu seksualnym mogło być nawet kilkanaście (pada liczba 17)" - wskazuje portal tvrepublika.pl Informator portalu dodaje, że "sześć to może mają spraw, w których nie udało im się dogadać odwołania zgłoszeń z ewentualnymi pokrzywdzonymi".
NEWS Republiki. Gwałt na policjantce w Piasecznie nie był jedyny. W ciągu rządów gen. Marka Boronia, Komendanta Głównego Policji sześciu policjantom postawiono zarzuty w podobnych sprawach. https://t.co/82xqtHYbJZ
— Marcin Dobski (@szachmad) January 30, 2026
Po ujawnieniu tych ustaleń na antenie TV Republiki, do stacji - jak relacjonował Sławomir Jastrzębowski - zgłosiła się posłanka PiS, Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, badająca od kilku tygodni sprawę nadużyć seksualnych w polskiej policji.
- Oglądam rozmowę o kolejnych gwałtach w policji, a wczoraj odebrałam korespondencję z Komendy Głównej Policji, wydziału kontroli, w której poinformowano, że "nie było żadnych innych tego typu sytuacji" - wskazała parlamentarzystka.