Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Fejk-przeciek puszczony przez TVN24 i Jadczaka. Marszałek Stawiarski wydał oświadczenie

TVN24 i WP.pl donosiły wczoraj o zatrzymaniu marszałka województwa lubelskiego, Jarosława Stawiarskiego, choć ten - był na trybunach podczas meczu Motoru z Legią. Według naszych ustaleń, był to zapewne przeciek od służb o akcji, która jeszcze się nie wydarzyła. Dziś rano marszałek Stawiarski wydał oświadczenie w tej sprawie.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”

Stacja TVN tuż po godzinie 20:00 w sobotę z wielką pompą ogłosiła „kolejne zatrzymania” w sprawie afery Zondacrypto, wskazując m.in. na marszałka województwa lubelskiego z PiS, Jarosława Stawiarskiego. Problem w tym, że rzekomo „zatrzymany” polityk... miał się świetnie i przebywałna trybunach, oglądając mecz Motoru Lublin z Legią Warszawa!

Jak ustalił portal Niezalezna.pl, stacja z Wiertniczej zaliczyła gigantyczną wpadkę, publikując zapewne przeciek od służb o akcji, która... jeszcze się nie wydarzyła.

Co więcej - kwadrans po godz. 21 informację o rzekomym zatrzymaniu Stawiarskiego podał również dziennikarz WP Szymon Jadczak. Tekst ukazał się na stronie portalu, po czym szybko z niego zniknął.

Marszałek przed tygodniem był w prokuraturze

Dziś do tych doniesień odniósł się w krótkim oświadczeniu marszałek Jarosław Stawiarski. Jednoznacznie zaprzeczył, by doszło do jego zatrzymania.

"Jednocześnie podkreślam, iż jestem jedną z wielu pokrzywdzonych działaniami Przemysława Krala osób, a w dniu 28 sierpnia 2026 r. złożyłem w Prokuraturze stosowne zeznania w charakterze świadka. Jeśli zachodzi potrzeba ich uzupełnienia, jestem gotowy do ponownego stawiennictwa w dogodnym dla organów ścigania terminie"

- oświadczył samorządowiec w mediach społecznościowych.

 

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska