Na nagraniu opublikowanym w serwisie X widać, jak Tusk wchodzi na jezdnię mimo czerwonego światła. Rozmowa nie zostaje przerwana, a krok z premierem kroczy reporterka stacji TVN24.
Sytuacja szybko zwróciła uwagę internautów - za wejście na przejście przy czerwonym świetle taryfikator przewiduje 200 zł mandatu.
W przypadku Donalda Tuska dochodzi co prawda kwestia immunitetu parlamentarnego, ale inaczej wygląda sytuacja osób, które szły za szefem rządu. Ktoś poniesie konsekwencje?
Zobaczcie:
Może jestem dziwny, ale tam nie było czerwonego światła na przejściu dla pieszych? https://t.co/B8WNYkWNY9
— Mateusz Rogala (@rogalaremiza) October 5, 2026