W nocy 25 lipca 2024 roku w hipermarkecie Leroy Merlin w Łodzi wybuchł pożar. Strażakom udało się opanować sytuację w ciągu około godziny, a straty oszacowano na 200 tys. złotych. Polskie służby zwróciły uwagę na dwóch podejrzanych mężczyzn, którzy przebywali w Łodzi w czasie zdarzenia.
Ich tożsamość ustalili dziennikarze śledczy The Insider. Pomogły w tym nagrania z kamer, na których zarejestrowano mężczyzn podczas wypłacania pieniędzy z bankomatu.
Według ustaleń redakcji jednym z nich był Andriej Karszakow, obywatel Białorusi mieszkający w Rosji. Drugim – jego rodak Maksim Łapunow, który wcześniej posługiwał się nazwiskiem Kolosow.
Jak podaje The Insider, Łapunow oficjalnie zmienił nazwisko, ale nadal korzystał ze starego paszportu wystawionego na Maksyma Kolosowa. Dziennikarze łączą obu mężczyzn z podpaleniem w Łodzi, a Karszakowa wskazują jako uczestnika dywersji.
Dwa lata później. Próba wysadzenia samolotu w Lipsku
Nazwiska Karszakowa i Łapunowa powracają w związku z wydarzeniami z sierpnia 2026 roku w Niemczech.
Wieczorem 4 sierpnia na lotnisku Lipsk/Halle dron przenoszący ładunek wybuchowy uderzył w skrzydło zaparkowanego samolotu transportowego An-124 Rusłan. Ładunek nie eksplodował, a dron spadł na ziemię.
Niemieccy śledczy zabezpieczyli ślady na antenie służącej do wzmacniania sygnału wykorzystywanego przy sterowaniu dronem. To najważniejszy ujawniony dowód łączący Białorusina z próbą sabotażu w Niemczech. Wcześniejsze doniesienia niemieckiej prasy wskazywały, że jego materiał DNA znaleziono na konstrukcji antenowej.
Maksim Łapunow również pojawia się w niemieckim śledztwie
Dziennikarze przeanalizowali również przemieszczanie się drugiego Białorusina, Maksyma Łapunowa. Według danych dotyczących podróży lotniczych 19 lipca 2026 roku, na około dwa tygodnie przed próbą zamachu w Lipsku, Łapunow wyleciał z Petersburga do Ankary. Jeszcze tego samego dnia udał się z Turcji do Belgradu.
Co istotne, źródła The Insider w organach ścigania jednego z państw europejskich przekazały, że z dużym prawdopodobieństwem Łapunow przebywał w tym okresie także w Niemczech.
W przeciwieństwie do Karszakowa, którego ślady znaleziono na urządzeniu wykorzystywanym do sterowania dronem, udział Łapunowa opiera się w ujawnionym materiale przede wszystkim na analizie podróży oraz informacjach ze źródeł śledczych.
Za operacją miało stać rosyjskie GRU
Według wspólnego śledztwa The Insider i „Der Spiegel” próba zamachu na lotnisku Lipsk/Halle była operacją przygotowaną przez rosyjski wywiad wojskowy GRU.
Dziennikarze opisują sieć osób powiązanych z pułkownikiem GRU Denisem Smolianinowem. Jednym z jej uczestników miał być Oleg Lewuszkin, biznesmen z Pskowa posiadający również obywatelstwo Łotwy.
Lewuszkin utrzymywał kontakty z Andriejem Usaczowem, rosyjskim przedsiębiorcą związanym z handlem bronią i technologiami dronowymi. Według danych telekomunikacyjnych, na które powołuje się The Insider, Usaczow skontaktował się z Lewuszkinem 13 lipca 2026 roku.