Obszar strefy płatnego parkowania, która istnieje w Białymstoku od 20 lat, obejmuje obecnie blisko 90 ulic. Podzielony jest na dwie podstrefy: A - w ścisłym centrum miasta i B - nieco dalej od centrum. W sumie jest w nich niespełna 3,6 tys. miejsc parkingowych (z czego 1,4 tys. miejsc w droższej podstrefie A).
Opłaty z uwzględnieniem podstrefy, w której się parkuje, wynoszą obecnie - w podstrefie A: pół godziny 1,2 zł, godzina 2,4 zł; w podstrefie B: 60 groszy za pół godziny i 1,2 zł na godzinę. Opłaty obowiązują od poniedziałku do piątku, w godzinach 10-18.
Jak wynika z projektu uchwały, zmianie nie tylko ulegną ceny, ale również zakres godzin, w jakich parkowanie będzie płatne. Ze statystyk Biura Strefy Płatnego Parkowania wynika bowiem, że miejsca są dużo bardziej wykorzystane od godz. 9 rano, niż po godz. 17. Stąd w projekcie znalazł się zapis, by opłaty były pobierane za parkowanie od poniedziałku do piątku w godz. 9-17, a nie 10-18.
Podwyżka ma wynieść 40 groszy za godzinę; to proponowana stawka przy pierwszej godzinie parkowania i od czwartej godziny. Do trzech godzin będzie bowiem obowiązywała progresja, czyli parkowanie za drugą godzinę będzie droższe od pierwszej, podobnie trzecia godzina będzie droższa od drugiej. Cena podstawowa wróci od 4 godziny parkowania.
Opłaty będą liczone od 15 minut parkowania, czyli możliwa będzie opłata nie za pełną godzinę, a właśnie za kwadrans. Ceny po podwyżce, jeśli przyjmą je radni, mają wynosić: w podstrefie A za pierwszą godzinę 2,8 zł (obecnie 2,4 zł), za drugą 3,2 zł zaś za trzecią 3,6 zł. W tańszej podstrefie B odpowiednio: 1,6 zł (obecnie 1,2 zł), 1,8 zł i 2 zł.
"Podwyżka ma wymusić większą rotację parkowanych samochodów, zwłaszcza w ścisłym centrum czyli podstrefie A" - powiedział zastępca prezydenta Białegostoku Zbigniew Nikitorowicz. Przypomniał, że 1,2 zł za godzinę parkowania, czyli obecna cena w podstrefie B nie była zmieniana od powołania strefy, co miało miejsce w 1999 roku. "Strefa płatnego parkowania się blokuje i ta 40-groszowa podwyżka i wprowadzenie progresji ma spowodować większą rotację" - dodał.
Jak wynika z danych uzyskanych w Biurze Strefy Płatnego Parkowania w Białymstoku, w 2018 roku wpływy z działalności strefy w mieście wyniosły ok. 7,6 mln zł. Od czterech lat podstawowym sposobem uiszczania opłat są parkomaty rozmieszczone w strefie (wcześniej były to papierowe, minutowe karty do parkowania kupowane m.in. w kioskach). Płacić też można np. przy użyciu aplikacji na telefon komórkowy, która z roku na rok jest wśród kierowców popularniejsza.
Projekt zmian stawek w strefie płatnego parkowania w Białymstoku znalazł się w programie sesji zwołanej na 25 listopada. Jeśli radni uchwalą podwyżkę opłat, wejdą one w życie od 1 lutego 2020 roku.