Oskarka i jego siostrę zabrano rodzinie biologicznej, ponieważ matka trafiła do więzienia z powodu wyroku za pomocnictwo w oszustwie internetowym. Niemowlak niestety zmarł w rodzinie zastępczej. Nie było żadnych konkretnych informacji o przyczynach śmierci, poza stwierdzoną niewydolnością krążeniowo-oddechową. Rząd zaczął wyjaśniać sprawę dopiero po nagłośnieniu tej tragicznej sytuacji. Już po całej sytuacji pani Magda musiała jeszcze walczyć o odzyskanie pozostałych dzieci.
Córeczki zostają przy matce
Adwokat Magdalena Majkowska poinformowała na Facebooku o szczęśliwym finale sprawy pani Magdy, ponieważ sąd orzekł, że jej córeczki zostają przy niej.
Lena wróciła do domu. Postępowanie o władzę rodzicielską toczyło się jednak dalej i wciąż groziło ponowne odebranie dziecka. Latem szpital odmawiał jej zaś wydania zdrowej, nowo narodzonej Igi. Dziś sąd zakończył tę sprawę. Lena i Iga zostają w rodzinnym domu, a wobec Igi nie ma żadnych podstaw do ograniczenia władzy rodzicielskiej. Rodzina dostaje wsparcie asystenta zamiast pieczy zastępczej.
– czytamy.
"Państwo jest to winne rodzinie"
Ulga jest ogromna, ale synka nic nie wróci… Oczekujemy, że śledztwo w sprawie śmierci Oskarka zostanie przeprowadzone rzetelnie i do końca wyjaśni, jak do niej doszło. Państwo jest to winne rodzinie zmarłego chłopczyka.
– oceniła adwokat Majkowska.
Przypomnijmy, że sprawa zaczęła się pod koniec 2024 r., kiedy pani Magda została skazana na karę ograniczenia wolności, która miała polegać na wykonywaniu nieodpłatnej pracy na cele społeczne. Została skazana za pomocnictwo w popełnieniu oszustwa polegającego na sprzedaży rzeczy przez internet, do której nie doszło. Kurator sądowy wezwał skazaną, aby pouczyć ją o karze i sposobie jej realizacji. Pani Magda nie stawiła się, ponieważ była w zaawansowanej ciąży. Skazana mejlowo wytłumaczyła, że ma chore dziecko i nie może stawić się w terminie. Kurator miał więc poprosić o stawiennictwo telefonicznie, ale pani Magda poinformowała, że tego nie zrobi. W marcu kurator skierował wniosek o orzeczenie kary zastępczej pozbawienia wolności za to, że kobieta nie podjęła pracy na cele społeczne i zarzucił jej „postawę lekceważącą”. Jej dzieci zostały rozdzielone, a Oskarek zmarł w rodzinie zastępczej kilka dni po zabraniu go od matki. Pani Magda została przewieziona na pogrzeb dziecka w więziennym drelichu i kajdankach zespolonych.