Anna Korwin-Piotrowska od kilku dni nielegalnie uzurpuje sobie prawo do kierowania pracami Trybunału Konstytucyjnego, nie dopuszczając jednocześnie do zarządzania TK przez legalnego prezesa - Bogdana Święczkowskiego.
Korwin-Piotrowska, wybrana do TK przez Sejm w marcu 2026 r., była wówczas prezesem Sądu Okręgowego w Opolu.
"Prawnicy dla Polski" przypomnieli dokument, jaki z datą 13 kwietnia 2026 r. Korwin-Piotrowska skierowała do ministra sprawiedliwości. Podpisała go jako "sędzia Trybunału Konstytucyjnego, poprzednio sędzia oraz prezes Sądu Okręgowego w Opolu".
Kilka dni wcześniej złożyła ona tzw. pseudoślubowanie w obecności marszałka Sejmu, a bez obecności prezydenta RP.
"Wedle mojej najlepszej wiedzy, najpóźniej z dniem 10 kwietnia 2026 r. objęłam skutecznie urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a co za tym idzie, doszło do dorozumianego wygaśnięcia stanowiska sędziego Sądu Okręgowego w Opolu, a w znaczeniu techniczno-organizacyjnym - do przekształcenia w stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego"
- napisała w piśmie do MS Korwin-Piotrowska, dodając, że "nie zamierza składać oświadczenia o zrzeczeniu się urzędu [sędziego SO]".
Argumentowała, że "przepisy nie nakładają takiego obowiązku na sędziego, który obejmuje funkcję sędziego TK".
Sprawa była już wcześniej głośno komentowana, m.in. przez znanego z krytyki reform z czasów rządów PiS sędziego Stanisława Zabłockiego, sędziego SN w stanie spoczynku.
Obawiam się, iż stwierdzając, że nie zrzekli się urzędu sędziego sądu powszechnego i nadal posiadają taki status, a jednocześnie twierdząc, że nie tylko zostali wybrani sędziami TK, ale także złożyli już ważne ślubowanie, stanowiące ostatni etap objęcia urzędu sędziego TK, potwierdzają istnienie zaiste schizofrenicznej sytuacji, w której posiadają równocześnie status sędziów sądów powszechnych i sędziów Trybunału Konstytucyjnego - pisał sędzia Zabłocki w kwietniu 2026 r.
Dziś "Prawnicy dla Polski" wskazują wprost - Anna Korwin-Piotrowska nie spełnia kryteriów formalnych do objęcia stanowiska sędziego TK.
- Polskie prawo zakazuje łączenia stanowiska sędziego sądu powszechnego ze stanowiskiem sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Przypominamy, że Maciej Berek nie legitymuje się 10-letnim stażem w zawodzie radcy prawnego, co i jego dyskwalifikuje
- dodano we wpisie.
❗️❗️❗️Anna z Oppeln❗️❗️❗️ 💥 Anna Korwin - Piotrowska nie tylko paradowała w bawarskim stroju ludowym - o czym pisała @niezaleznapl - ale dotychczas nie zrzekła się urzędu sędziego Sądu Okregowego w Opolu - o czym czytamy w jej piśme, wywieszonym nadal na witrynie tego Sądu ⤵️ 💥 W efekcie Anna Korwin - Piotrowska nie spełnia kryteriów formalnych do objęcia stanowiska sędziego @TK_GOV_PL - polskie prawo zakazuje łączenia stanowiska sędziego sądu powszechnego ze stanowiskiem sędziego @TK_GOV_PL. 💥 Przypominamy, że @MaciejBerek nie legitymuje się 10 - letnim stażem w zawodzie radcy prawnego, co i jego dyskwalifikuje. https://t.co/PZYH9nXqg2
— Prawnicy dla Polski (@PRAWNICYdlaPOL) November 6, 2026
Sędzia Sądu Najwyższego, prof. Kamil Zaradkiewicz, ocenił, że według niego "niezłożenie oświadczenia o zrzeczeniu się urzędu sędziego Sądu Okręgowego to „zabezpieczenie” immunitetu sędziowskiego świadczące o tym, że ta pani doskonale wie o swoim niekonstytucyjnym trybie wyboru do TK, a w konsekwencji o braku immunitetu sędziego TK".
Ustawa o ustroju sądów powszechnych
Art. 98 par. 2.
Sędzia, który został mianowany, powołany lub wybrany do pełnienia funkcji w organach państwowych, samorządu terytorialnego, w służbie dyplomatycznej, konsularnej lub w organach organizacji międzynarodowych oraz ponadnarodowych działających na podstawie umów międzynarodowych ratyfikowanych przez Rzeczpospolitą Polską, jest obowiązany zrzec się niezwłocznie swojego urzędu, chyba że przechodzi w stan spoczynku