Kancelaria Prezesa Rady Ministrów dokonała bezprawnego zajęcia kont Fundacji Niezależne Media. W sprawie miało dojść do rażącego naruszenia szeregu przepisów, w tym zignorowania skargi złożonej do sądu administracyjnego oraz braku wymaganych prawem podpisów pod decyzją o zajęciu środków.
Redaktor Tomasz Sakiewicz złożył dziś zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jana Grabca oraz szefa urzędu skarbowego.
"Wręczyłem przed chwilą oryginał zawiadomienia. Ogromne dziesiątki stron potwierdzających, że dokonano nielegalnego zajęcia kont fundacji pod względem formalnym i merytorycznym. Po pierwsze, nie było trybu, nie ma takiego trybu, w którym KPRM blokuje pieniądze z powodu przekazanych i rozliczonych środków. Po drugie, tu brakuje nawet podpisu na zajęciu"
– powiedział Sakiewicz w gmachu Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Podkreślił, że wniosek został już rozliczony i zatwierdzony.
"Wniosek rozliczony, zatwierdzony, wykonany projekt w 100 proc. i dawno zakończony. Nie ma mowy, żebyśmy coś źle zrobili"
- dodał red. Sakiewicz.
8 grudnia 2023 roku wierzyciel, czyli KPRM, miał formalnie i ostatecznie zatwierdzić w całości wykonanie projektu oraz rozliczenie wydatkowania tych środków bez uwag, co - w ocenie fundacji - zakończyło ich byt prawny jako dotacji.
Po opuszczeniu budynku prokuratury prezes Republiki wskazał, że koalicja 13 grudnia "łamie prawo "dużo bardziej bezczelnie niż komuna pod koniec lat 80".
Tak samo jest z zajmowaniem kont. Oni przynajmniej zawsze szukali pozorów, szukali formalnych decyzji. Tu nie ma niczego. Po prostu wydano polecenie zajęcia konta, którego wydający - przynajmniej na dokumentach, które mamy - nie podpisał. Proszę sobie wyobrazić, że na podstawie czystej, niepodpisanej kartki, na której zapisano cokolwiek, jakieś bzdury, zajmują państwu konta. To jest zagrożenie dla wolności słowa każdego obywatela. To jest zagrożenie dla obrotu gospodarczego. To jest zagrożenie dla każdego, kto zechce wydać pieniądze w Polsce, ponieważ może się okazać, że jakiś urzędnik państwowy - bo przecież nie była to de facto decyzja urzędu skarbowego ani sądów - ominie sądy
– podkreślał prezes Republiki.
Dodał, iż w jego opinii "poziom tego bandytyzmu jest przerażający". Wskazał także, że "trzeba stawić opór, i to bardzo zdecydowanie, ponieważ docelowo ma to zniszczyć Republikę".
Nie zniszczą jej, bo mamy państwa wsparcie. Dzięki temu, że państwo nas wspierają, że jesteście z nami, jesteśmy w stanie tworzyć kolejne byty i kolejne fundacje – zarówno w Polsce, jak i za granicą. Przygotowujemy się do kolejnych ataków, bo wiemy, że z bandytami nie ma żartów. Rządzić nie potrafią, ale prawo łamią. Naprawdę posuwają się w tym bardzo daleko. Musimy być teraz razem i zachować solidarność. Zapamiętajcie to słowo. To słowo kiedyś sprawiło, że upadła komuna. Postkomuna teraz również upadnie – i to szybciej, niż im się wydaje
– podsumował.