Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Co dzieje się za kulisami Rozwoju Plus? „Tych rozmów jest więcej”

Politycy PiS rozmawiają z częścią byłych partyjnych kolegów, którzy przeszli do Rozwoju Plus - wynika ze słów posła Mariusza Krystiana. Jak twierdzi polityk, rozmów w sprawie ewentualnych powrotów może być więcej, niż wiadomo publicznie. - Z kilkoma politykami Rozwoju Plus takie rozmowy są toczone. Uważam, że tych rozmów nawet jest więcej, niż mówi się oficjalnie - powiedział w TV Republika.

Autor:

Pod koniec lipca br. w Sejmie pojawił się nowy klub parlamentarny pod przywództwem Mateusza Morawieckiego - "Rozwój Plus". Był to efekt trwającego od kilku miesięcy rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. Kilkudziesięciu polityków zmieniło barwy partyjne, co odbija się na sondażach wyborczych w kontekście przyszłych wyborów parlamentarnych.

"Rozwój Plus", choć przekonywał, że obrał za cel "podbieranie elektoratu" innym partiom, zabiera część głosów partii Jarosława Kaczyńskiego. Wiele sondaży pokazuje też inny scenariusz, w myśl którego ugrupowanie Morawieckiego będzie miało zbyć małe poparcie, by znaleźć się w Sejmie. 

Politycy PiS wciąż krytykują "rozłamowców". Jak przypominamy, pod koniec sierpnia prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podczas zjazdu Klubów „Gazety Polskiej” też odniósł się do polityków, którzy odeszli z PiS. Mówił o możliwości ich startu ze wspólnej listy z jego ugrupowaniem i postawił wyraźną granicę. „Dla pewnych ludzi, którzy odegrali tam bardzo dużą rolę w tym rozbiciu partii, przecież my wiemy kto, to w ogóle nie ma mowy” – oświadczył. Padły też słowa o „zdradzie” i lojalności wobec partii.

Z PiS do Rozwoju Plus. Teraz chcą wracać?

Coraz częściej w przestrzeni publicznej pojawiają się także doniesienia o tym, że część polityków, którzy poszli za Morawieckim, rozmawiają z kierownictwem PiS o możliwości ewentualnego powrotu do partii. O szczegółach powiedział dziś nieco więcej w TV Republika poseł Mariusz Krystian. 

Rozwój Plus tak naprawdę odebrał kilka procent Prawu i Sprawiedliwości, to na cóż były te wszystkie opowieści o tym, że będziemy łowić wyborców centrum, że my idziemy po innych wyborców niż Prawo i Sprawiedliwość, że będziemy się rozwijać w dużych miastach, tam gdzie Prawo i Sprawiedliwość tego elektoratu ma potencjalnie mniej? No nie. To, co ewentualnie dziś jest przy Rozwoju Plus, zostało wzięte z Prawa i Sprawiedliwości

– zaznaczył polityk.

Jak dodał: "natomiast dzisiejsze sondaże mówią już o 3 proc. Rozwój Plus od tego symbolicznego momentu wyboru Marcina Horały na wicemarszałka Sejmu głosami Giertycha, Kierwińskiego i wszystkich tych najgorszej proweniencji polityków Koalicji Obywatelskiej pokazują bardzo wyraźnie, że to już jest formacja schyłkowa... Jeszcze będzie walczyć, jeszcze będzie próbować, natomiast każdy procent straty w wyborach dla prawicy może być procentem decydującym i to jest niekorzystne".

Pan prezes wyraził się bardzo jasno. Ci, którzy bezpośrednio nie przykładali ręki do rozłamu, mają możliwość powrotu i z tego, co wiem - z kilkoma politykami Rozwoju Plus takie rozmowy są toczone.

– podkreślił.

Jak wskazał - "uważam, że tych rozmów nawet jest więcej niż mówi się oficjalnie. Wiele osób z Rozwoju Plus po wyborze Marcina Horały na wicemarszałka Sejmu głosami właśnie takich ludzi jak Giertych, przejrzało na oczy. To znaczy nawet pozbyło się złudzeń, zobaczyło, że to nie jest ta droga, którą politykę uprawiali przez ileś lat swojego życia i dzisiaj mają skończyć w jednym szeregu z Giertychem? No nie...".

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska