Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Dowiedz się więcej »

Płażyński rozwija wątek "Resetu": Oto, jak do małego ruchu granicznego podchodziła cała plejada Platformy

- Województwo pomorskie w wykonaniu polityków PO było najbardziej prorosyjskim województwem w Polsce - mówił dziś Kacper Płażyński. Na konferencji poseł PiS odniósł się do ustaleń najnowszego "Resetu". Przypomniał przychylność, jaką przez lata pomorscy politycy PO prezentowali wobec małego ruchu granicznego.

Płażyński: 10 lat po otwarciu małego ruchu granicznego politycy PO dążyli do tego, aby był na stałe otwarty
Fot. Fotomag/Gazeta Polska

W grudniu 2011 r. w Moskwie podpisana została umowa między Polską a Rosją o małym ruchu granicznym. Umożliwiła ona wjazd do naszego kraju rosyjskim obywatelom bez wizy.

Mały ruch graniczny spowodował bezpośrednie zagrożenie wywiadowcze dla jednostek wojskowych znajdujących się na terenie, po którym Rosjanie mogli się swobodnie poruszać - udowodnili w najnowszym serialu „Reset” prof. Sławomir Cenckiewicz i red. Michał Rachoń.

Konferencję ws. zorganizował dziś poseł PiS Kacper Płażyński.

- Mimo że służby w tamtym czasie działały fatalnie i były nastawione prorosyjsko, nawet one zauważyły, że to o jeden most za daleko. To zbyt niebezpieczne fraternizowanie się z Rosjanami, wpuszczanie agentów-śpiochów

– mówił polityk, cytując dokument z 2012, w którym szef SKW ostrzegał przed niebezpieczeństwem małego ruchu granicznego.

- Opinia publiczna ma prawo wiedzieć, jak w tamtym czasie podchodziła do tego cała plejada Platformy Obywatelskiej - przekazał.

- Kiedy w 2016 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych czy Ministerstwo Obrony Narodowej mówiły o tym, że mały ruch graniczny jest niebezpieczny dla Polski, Agnieszka Pomaska przekonywała, że decyzja o nieprzywróceniu małego ruchu granicznego jest „irracjonalna, niezrozumiała i bardzo szkodliwa” - cytował.

Mówiąc, że „w 2019 roku retoryka polityków Platformy nie zmieniła się ani trochę”, przypomniał:

„jako przykład podam wypowiedź europosła Janusza Lewandowskiego, który wystąpił do ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Joachima Brudzińskiego o to, dlaczego nie jest przywracany mały ruch graniczny. Lewandowski mówił wówczas: „ustały już dawno powody, dla których zawieszono mały ruch graniczny. Pora przywrócić korzyści, jakie dla Pomorza i obwodu kaliningradzkiego wynikałaby z wymiany ludzkiej i materialnej””.

- 10 lat po otwarciu małego ruchu granicznego politycy PO dążyli do tego, aby był na stałe otwarty, bez względu na przedstawicieli organów władzy państwowej, którzy podtrzymywali, że to niebezpieczne - wnioskował Płażyński.

Podkreślił, że również marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk domagał się otwarcia małego ruchu granicznego. Zwrócił się do niego z pytaniami:

  • Czy pan marszałek wiedział o dokumencie sporządzonym w 2012 przez gen. Noska, szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego?
  • Czy miał pan dostęp do innych informacji ze służb, że mały ruch graniczny jest niebezpieczny?

- Województwo pomorskie w wykonaniu polityków PO było najbardziej prorosyjskim województwem w Polsce - skonkludował.

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#reset #Kacper Płażyński

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Moduł komentarzy jest w trakcie przebudowy.
am
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo