Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ »
Z OSTATNIEJ CHWILI
Media: Strzały w Lautlingen (Badenia-Wirtembergia); według policji zginęło kilka osób • • •

Komendant ŻW broni skucia żołnierzy kajdankami. Kownacki: szukają usprawiedliwienia, odrzucają swoją winę

Telewizja Republika dotarła do odpowiedzi Żandarmerii Wojskowej (ŻW) na pytania Rzecznika Praw Obywatelskich ws. zatrzymania polskich żołnierzy na granicy. ŻW broni decyzji o skuciu żołnierzy w kajdanki. – Jest to próba usprawiedliwienia tego, co się stało, szukanie na szybko argumentów, próba odrzucenia swojej winy. Spór nie toczy się o to, że prokuratura prowadzi postępowanie, tylko właśnie o sposób, spektakularny, zatrzymania żołnierzy – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Bartosz Kownacki, były wiceminister obrony narodowej.

Żandarmeria Wojskowa
Fot. Filip Blazejowski - /Gazeta Polska

"(...) Zatrzymanie realizowane przez ŻW należy uznać nie tylko za zasadne, ale i nieodzowne wobec ustalonych faktów" – pisze Żandarmeria Wojskowa w odpowiedzi do Rzecznika Praw Obywatelskich. "Działania ŻW stanowiły realizację zadań wynikających z Kodeksu postępowania karnego i ustawy o Żandarmerii Wojskowej i wojskowych organach porządkowych - ujawnienie i zabezpieczenie dowodów w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa (...) Późniejsza ocena materiału dowodowego i decyzje procesowe prokuratora stanowią jednoznaczne potwierdzenie zasadności wszelkich czynności zrealizowanych w przedmiotowej sprawie przez ŻW" – wskazano. 

Kajdanki zastosowano zgodnie z przesłankami ich użycia; to najmniej dolegliwy z katalogu ŻW środek przymusu bezpośredniego – odpisał komendant główny ŻW płk Tomasz Kajzer.

Jest to próba usprawiedliwienia tego, co się stało, szukanie na szybko argumentów, odrzucenie swojej winy. Próbuje znaleźć się wytłumaczenie całej sytuacji i pokazać, że to nie oni są winni. Sprawa ujrzała światło dzienne, jej okoliczności są niepokojące i budzą duże zainteresowanie opinii publicznej. Więc trzeba wszystko przedstawić tak, żeby odrzucić własną winę – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Bartosz Kownacki, poseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS), były wiceminister obrony narodowej. 

Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że w takich sprawach, nawet jeżeli prokuratura musi prowadzić postępowanie, bo to jest przecież zadanie prokuratury, to nie trzeba w taki spektakularny sposób zatrzymywać żołnierzy. O to toczy się spór – a nie o to, żeby organy państwa nie wyjaśniły wszelkich okoliczności sytuacji.

– wskazuje nasz rozmówca.

Sposób zatrzymania żołnierzy wpłynął nie tylko na komfort ich samych, ale także innych wojskowych, którzy teraz obawiają się, że w przyszłości zostaną zatrzymani w podobny sposób. 

 – dodaje poseł Prawa i Sprawiedliwości. 

Pytanie, czy w takiej sytuacji trzeba od razu zakuwać żołnierzy w kajdanki. Przecież nie byli to jacyś groźni osobnicy, jak próbuje się ich przedstawiać. Czy nie wystarczyłoby wezwanie, ewentualne przedstawienie zarzutów i informacja o tym, że będzie prowadzone śledztwo. Nie ma wątpliwości, że takie czynności powinny być prowadzone w przyszłości w zupełnie inny sposób – z szacunkiem dla polskiego żołnierza. 

– kończy Kownacki.

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#zatrzymanie żołnierzy #polska armia #granica z Białorusią #komendant ŻW

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Konrad Wysocki
Wczytuję ocenę...
Wideo