Jak podał rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń, do 80-letniej mieszkanki Tarnowa zadzwonił mężczyzna, który przedstawiając się jako policjant Paweł Tracz, poinformował ją, że środki zgromadzone na koncie kobiety są zagrożone. Jednym ze sposobów ich ochrony jest wzięcie udziału w akcji policyjnej i przekazanie 20 tys. zł i 5 tys. dol. wskazanej osobie.
Zaniepokojona i zastraszona starsza kobieta poszła do swojego banku, gdzie złożyła zlecenie wypłaty gotówki. Dyspozycja ta wzbudziła podejrzenie kasjerki, która porozumiewając się z nią za pomocą komunikatów pisanych na kartce papieru (staruszka obawiała się podsłuchu), dowiedziała się o szczegółach sprawy.
Kasjerka powiadomiła policjantów, a kobiecie przygotowywała pocięte kartki papieru jako banknoty do przekazania oszustom.
Na miejsce przyjechali policjanci w cywilu, którzy zatrzymali mężczyznę czekającego przed bankiem. Teraz tarnowscy policjanci pracują nad ustaleniem pozostałych członków tej przestępczej grupy.
Według danych policji na terenie Tarnowa i okolic w ostatnim tygodniu odebrano kilkanaście zgłoszeń od mieszkańców z informacją o próbie tego typu oszustwa.