Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow twierdził, że rezydencja Putina w rejonie wałdajskim została zaatakowana 91 dronami, z których wszystkie miały zostać zestrzelone. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stanowczo zaprzeczał tym doniesieniom i oskarżył Rosję o kłamstwa mające na celu torpedowanie rokowań pokojowych.
Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało w środę o znalezieniu zestrzelonego drona, który miał zostać użyty do ataku na rezydencję przywódcy Rosji Władimira Putina w Wałdaju. Przedstawione zdjęcia pokazały jedynie szczątki maszyny znalezione w zalesionym terenie.
"Putin wybrał kłamstwa"
W środę wieczorem, Donald Trump, zamieścił w mediach społecznościowych link do komentarza "New York Post" zatytułowanego: „Bzdury Putina o »ataku« pokazują, że to Rosja stoi na drodze do pokoju”.
Artykuł, który zamieścił Trump, przytaczał słowa prezydenta po spotkaniu z Wołodymyrem Zełenskim na Florydzie mówiące o tym, że koniec wojny jest „bliżej niż kiedykolwiek wcześniej”, lecz - jak skomentował „New York Post” - „zamiast tego rosyjski dyktator Władimir Putin wybrał kłamstwa, nienawiść i śmierć”. Redakcja należącej do imperium Ruperta Murdocha gazety wytyka Rosji hipokryzję i mówi, że rzekomy atak prawdopodobnie nie miał miejsca i że był tylko pretekstem dla Putina, by odrzucić postępy w rozmowach pokojowych.
„Tak jak na Alasce, Putin odpowiedział na ofertę pokoju napluciem Ameryce w twarz” - skomentował dziennik, zachęcając Trumpa do zaoferowania kija zamiast marchewki, zwiększenia sankcji i dostaw broni dla Ukrainy.
Zamieszczony artykuł jest pierwszą oznaką, że prezydent USA wątpi w rosyjskie twierdzenia na temat ataku na Wałdaj. W swojej pierwszej publicznej wypowiedzi na ten temat sugerował, że wierzy Putinowi i że był „bardzo zły” na Ukrainę, a na sugestię, że Putin mógł kłamać, odparł: „to możliwe, ale prezydent Putin powiedział mi, że tak było”.
CIA: Putin ani jego rezydencja nie byli celem
Według oceny Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) rezydencja Władimira Putina ani on sam nie byli celami ukraińskiego ataku dronami - podał w środę „Wall Street Journal”. Według USA Ukraińcy wzięli na cel inny obiekt w obwodzie nowogrodzkim, który jednak nie znajdował się blisko posiadłości przywódcy Rosji.
Dziennik powołuje się na wypowiedzi anonimowych urzędników działających w obszarze bezpieczeństwa narodowego oraz ocenę CIA, przytoczoną przez amerykańskiego oficjela.
Według źródła gazety Ukraina chciała zaatakować cel wojskowy, który już był obiektem wcześniejszego ataku i który znajdował się w tym samym regionie, co rezydencja Putina, ale nie w jej pobliżu.