Na godz. 9 do Prokuratury Krajowej został wezwany prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz. Sprawa ma dotyczyć byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, a dokładnie jest wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. Przed budynkiem PK trwa manifestacja poparcia szefa stacji. Na miejscu jest plenerowe studio Telewizji Republika, w którym na bieżąco są komentowane wydarzenia.
O przesłuchanie Sakiewicza został zapytany na antenie Polsat News Waldemar Żurek.
Jeżeli pojawiają się w przestrzeni medialnej sygnały, że Ziobro mógł dostać pomoc, która mogła być wypełnieniem znamiona z kodeksu karnego, który mówi, że nie wolno pomagać zbiegowi - to w Polsce jest karalne. My chcemy wiedzieć, czy ta pomoc rzeczywista była
- powiedział minister sprawiedliwości.
Żurek widzi konflikt
Przypomnijmy, że Ziobro legalnie wyjechał na Węgry, a następnie tak samo opuścił Europę i udał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie otrzymał wizę.
Tutaj mamy konflikt różnych porządków prawnych - polskiego oraz np. amerykańskiego. Nie wiemy też jak było na Węgrzech
- mówił szef resortu sprawiedliwości starając się podważyć dotychczasowe praktyki prawne.
Żurek przypomniał, że już wcześniej podważał status otrzymany przez Ziobrę jako niezgodny z... prawem unijnym.
.@w_zurek: Przesłuchanie Sakiewicza? Wszyscy są równi wobec prawa, w Polsce karana jest pomoc zbiegowi.@marcinfijolek: Nawet jeśli legalnie dostal się do USA?@w_zurek: Jest tu pewien konflikt. Prokuratura będzie chciała wiedzieć, czy @ZiobroPL został zatrudniony w Republice. pic.twitter.com/zoc09FhOlQ
— Graffiti_PN (@Graffiti_PN) May 20, 2026
Zapytany o to, jakie pytania padną podczas przesłuchania Waldemar Żurek przypomniał, że celem dochodzenia prokuratorów będzie ustalenie, czy Zbigniew Ziobro jest zatrudniony w Telewizji Republika. - To ma znaczenie procesowe. Musimy to wiedzieć - dodał.
Republika jako prywatna spółka ma prawo swobodnego zawierania umów, a także prawo do zachowania w tajemnicy jako przedsiębiorca ich treści. Zbigniew Ziobro nie jest osobą poszukiwaną międzynarodowo. Wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania, mimo licznych zapowiedzi, nadal nie został rozpatrzony przez polski sąd.