Misiewicz zrezygnował z członkostwa w PiS

Z racji niesamowitej nagonki na PiS przy użyciu mojego nazwiska, złożyłem oświadczenie o rezygnacji z członkostwa w Prawa i Sprawiedliwości - powiedział Bartłomiej Misiewicz opuszczając dziś o

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Moduł komentarzy jest w trakcie przebudowy.
Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
Z racji niesamowitej nagonki na PiS przy użyciu mojego nazwiska, złożyłem oświadczenie o rezygnacji z członkostwa w Prawa i Sprawiedliwości - powiedział Bartłomiej Misiewicz opuszczając dziś około godz. 15 siedzibę partii w Warszawie.

Jak dodał, „wszelkie sukcesy rządu pani premier Beaty Szydło, zwłaszcza te socjalne, które poprawiają byt Polaków były przykrywane wykorzystując moje nazwisko do tej brudnej kampanii”.

- Więc złożyłem rezygnację, żeby nie obarczać całej Zjednoczonej Prawicy tym atakiem - powiedział Misiewicz dziennikarzom opuszczają siedzibę PiS na ul. Nowogrodzkiej. 

Chciałbym przeprosić wszystkich Polaków za to, że muszą oglądać ten żenujący spektakl

- dodał. 


Misiewicz poinformował o odejściu z PiS po zakończeniu obrad partyjnej komisji powołanej ds. wyjaśnienia stawianych mu zarzutów i okoliczności powoływania go na pełnione funkcje. Posiedzenie to rozpoczęło się po godz. 11. Przed wejściem na posiedzenie Misiewicz powiedział dziennikarzom m.in., że gazety napisały na jego temat nieprawdę, to jest naruszenie dóbr osobistych i trzeba zastanowić się nad krokami prawnymi.

Czytaj też: NASZ NEWS: Misiewicz złoży pozew przeciwko dziennikowi „Fakt”

Chciałbym przeprosić wszystkich Polaków za to, że muszą tego żenującego spektaklu słuchać, że muszą to oglądać

- powiedział Misiewicz dziennikarzom.

Bartłomiej Misiewicz rezygnuje z członkostwa w PiS i przeprasza Polaków. To definitywnie kończy jego sprawę

- napisała na Twitterze rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Bezpośrednim impulsem do powołania komisji były doniesienia prasowe, że Bartłomiej Misiewicz został zatrudniony w państwowej spółce Polska Grupa Zbrojeniowa, gdzie miałby zarabiać 50 tys. zł miesięcznie. Informacjom dotyczącym wysokości wynagrodzenia zaprzeczył rzecznik PGZ. Wczoraj wieczorem spółka poinformowała o rozwiązaniu umowy o pracę z Misiewiczem za porozumieniem stron ze skutkiem natychmiastowym. Jak dodano rozwiązanie umowy nastąpiło na wniosek Misiewicza, „któremu nie przysługuje odprawa”.

 



Źródło: PAP,niezalezna.pl

 

#PiS #Bartłomiej Misiewicz

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Moduł komentarzy jest w trakcie przebudowy.
pb
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo