Jak biskup ocenił rezygnację gen. Wojciecha Jaruzelskiego z udziału w uroczystościach beatyfikacyjnych Jana Pawła II? "Trudno się dziwić generałowi, że podjął taką decyzję po tym całym nienawistnym zgiełku, który podnieśli ludzie, którzy uważają, że mają prawo każdego oceniać" - uważa Pieronek.
W tym samym wywiadzie biskup, ironizując na temat idei budowy pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej, stwierdził, że „upominanie się o pomniki zaraz po śmierci budzi śmiech”.
"Najlepiej byłoby zbudować piramidę albo usypać kopiec, zasypać Pałac Prezydencki, a na szczycie postawić pomnik Lecha Kaczyńskiego i go ozłocić. To upominanie się o pomniki zaraz po śmierci budzi śmiech. Najwspanialszym pomnikiem pary prezydenckiej jest pochówek na Wawelu, to nadzwyczajne wyróżnienie" - powiedział duchowny.
Ponadto zdaniem bp. Pieronka sam pochówek na Wawelu też budzi wiele zastrzeżeń. Biskup Pieronek uważa, że najlepiej byłoby, gdyby para prezydencka została pochowana na Powązkach, a po dopiero po latach można byłoby się zastanawiać nad ewentualnym przeniesieniem na Wawel.
"To było niepotrzebne. Lecha i Marię Kaczyńskich należało najpierw pochować na Powązkach albo w jakimś innym, godnym miejscu, a później zastanowić się nad ewentualnym przeniesieniem na Wawel. Jeżeli po upływie pewnego czasu, okazałoby się, że Polacy tego chcą, wówczas byłoby to uzasadnione. To o tyle niebezpieczny precedens, że prezydentów mieliśmy wielu, każdy ma jakieś prawo, by tam spocząć, a w nekropolii nie ma miejsca..." - stwierdził bp Pieronek