Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Celebrowanie tzw. wyzwolenia nie przystoi

Stanowisko Komitetu „Wielkopolska Prawica” w sprawie rocznicy tzw. wyzwolenia miasta Poznania nadesłano do portalu Niezalezna.pl. Pismo to publikujemy poniżej w całości. 

Autor:

Stanowisko Komitetu „Wielkopolska Prawica” w sprawie rocznicy tzw. wyzwolenia miasta Poznania nadesłano do portalu Niezalezna.pl. Pismo to publikujemy poniżej w całości. 

„Dnia 10 września 1939 r. rozpoczęła się niemiecka okupacja Poznania. Wielkopolska została włączona do III Rzeszy jako tzw. Kraj Warty, co oznaczało początek jej brutalnej germanizacji. Symbolem terroru panującego na tych terenach jest do dziś Fort VII, pierwszy na terenie Polski niemiecki obóz koncentracyjny, w którym śmierć poniosło ok. 20 tysięcy Wielkopolan. To w nim po raz pierwszy w Europie Niemcy użyli gazu do masowego mordowania ludności cywilnej.


Wyzwolenie stolicy Wielkopolski spod niemieckiej okupacji rozpoczęło się pod koniec stycznia 1945 r. sowieckim atakiem na umocnione miasto forteczne Poznań. Do jego centrum wojska sowieckie dotarły 5 lutego, natomiast 16 lutego stanęły naprzeciw Cytadeli, ostatniego, umocnionego punktu niemieckiego oporu. Generalny szturm na te fortyfikacje w nocy z 22 na 23 lutego doprowadził do zakończenia walk. Dnia 23 lutego o godz. 6:00 niemiecka załoga Cytadeli skapitulowała. W trakcie walk o Poznań zniszczeniu uległo ponad 50% miasta (w tym 80-90% Starego Miasta).

Na potrzeby walk o Cytadelę Armia Czerwona ogłosiła powszechną przymusową mobilizację Poznaniaków, egzekwowaną przez przybyłą wraz z nią Milicję Obywatelską – to jedyny taki przypadek w Polsce. Po latach upokorzeń pod hitlerowskim butem wielu mieszkańców miasta zgłosiło się dobrowolnie, pozostali zostali zmuszeni - z piwnic budynków siłą wyciągano wycieńczonych fizycznie i psychicznie cywili, zmuszając ich, by w kilkuosobowych grupach, pod silnym ostrzałem, zasypywali fosę Cytadeli ciężkimi belkami i gruzem.

Młodzi Poznaniacy, zarówno ochotnicy, jak też zmobilizowani przymusowo zostali także natychmiastowo skierowani do czynnych walk o Cytadelę, mimo braku elementarnego wyszkolenia bojowego, bez żadnego doświadczenia frontowego, często mając po raz pierwszy broń w ręku. Pomimo tego wykazywali się wielką odwagą i walecznością. Wielu z nich zginęło.

Natychmiast po wkroczeniu Armii Czerwonej do Poznania rozpoczęły się grabieże i gwałty kobiet, dokonywane nawet na oczach ich mężów i ojców (udokumentowano też liczne przypadki brutalnych gwałtów na kobietach wyciąganych pod pretekstem rzekomej pomocy przy opatrywaniu rannych).

Jeszcze w trakcie walk o „wyzwolenie” Poznania, na przełomie stycznia i lutego 1945 r., przy ul. Jarochowskiego 18 powstała siedziba Urzędu Bezpieczeństwa. Początkowo trafiały tam osoby podejrzewane (nierzadko bezpodstawnie) o współpracę z okupantem, jednak wkrótce cele zapełniły się więźniami politycznymi z ugrupowań niepodległościowych. Gdy zima minęła, woń rozkładających się, zakopanych płytko na dziedzińcu siedziby tego urzędu ciał ofiar zmusiła tzw. „wyzwolicieli” do przeniesienia ich części na teren dzisiejszego parku Kasprowicza. Przy ul. Słonecznej założono Specłagier NKWD nr 2, który mieścił kilkanaście tysięcy więźniów - wkrótce znaleźli się w nim wyżsi oficerowie Armii Krajowej, żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych oraz działacze Stronnictwa Narodowego. Do dziś na terenie samego tylko miasta Poznania rozpoznano 7 miejsc, w których torturowani i mordowani byli polscy patrioci.

Jesienią 1945 roku z województwa poznańskiego donoszono o nieprzychylnym, a często wręcz wrogim zachowaniu sowietów wobec ludności, rabunkach mienia, licznych gwałtach i wszczynanych przez nich awanturach.

Do ZSRS po 23 lutego 1945 r. wywieziono z samego tylko Poznania: urządzenia Zakładów Naprawczych Traktorów w Poznaniu, kilka tysięcy ton konstrukcji stalowych, setki ton ołowiu, wiele ton miedzi elektrolitycznej i metali kolorowych.

Efektem ostatecznego zwycięstwa Armii Czerwonej w walkach o Poznań było zainstalowanie w stolicy Wielkopolski władzy podporządkowanej Kremlowi i realizującej interesy sowieckie.

Uważamy, że powyższy opis, będący ledwie wyrywkiem tragicznej historii Poznania i jego mieszkańców, zarówno w trakcie walk z niemieckim okupantem, jak również po 23 lutego 1945 r. w pełni uzasadnia tezę, iż celebrowanie tej daty jako święta tzw. wyzwolenia miasta nie przystoi żadnemu wielkopolskiemu patriocie, albowiem upamiętnia ona jedynie zamianę okupanta. Nasze dzisiejsze wystąpienie ma na celu odkłamanie historii poprzez przytoczenie faktów celowo pomijanych przez dziesięciolecia komunistycznej indoktrynacji w czasach PRL”.

Komitet Wielkopolska Prawica w składzie:
Prawo i Sprawiedliwość w Poznaniu
Poznański Klub Gazety Polskiej im. gen. pil Andrzeja Błasika
Narodowcy RP 
Stowarzyszenie Wielkopolscy Patrioci 
Pobudka - Klucz Poznań "Piastowy"
Polska Razem Zjednoczona Prawica - Koło Poznań
Republikanie RP 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane