Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ »

Po co Jaruzelskiemu był Trybunał Konstytucyjny? Dla "socjalistycznej odnowy”

Fetowania 30-lecia Trybunału Konstytucyjnego domaga się prezes Andrzej Rzepliński. Chwalił działalność TK w latach 80.

Krzysztof Sitkowski
Fetowania 30-lecia Trybunału Konstytucyjnego domaga się prezes Andrzej Rzepliński. Chwalił działalność TK w latach 80. Dotarliśmy do publikacji z PRL-u opisującej, jak doszło do powołania tego organu.

Prezes Trybunału w swoich wystąpieniach nieustannie podkreśla potrzebę doceniania działalności tej instytucji także w latach 80. Broni jej ciągłości od 1982 r., gdy organ ten został ustanowiony w stanie wojennym przez komunistów. Sędzia Rzepliński wysuwa ówczesne rzekomo pozytywne aspekty i rozstrzygnięcia z prac tej izby.

Wystarczy jednak sięgnąć do materiałów z PRL-u relacjonujących powstawanie TK, by dostrzec, że nie było to ciało nawet w najmniejszym stopniu niezależne i służyć miało legitymizacji komunistycznego totalitaryzmu. W publikacji „Trybunał Konstytucyjny PRL” z 1986 r. konstytucjonalista Zdzisław Czeszejko-Sochacki przypomniał, że do powołania TK „politycznym impulsem o dużej doniosłości było wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego jako przewodniczącego Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego” w styczniu 1982 r. W wystąpieniu tym Jaruzelski zwrócił się do Sejmu o powołanie Trybunału Konstytucyjnego. Formalnie istnienie tego organu zapoczątkowało proklamowanie go nowelą konstytucyjną w marcu 1982 r. Później toczyły się prace legislacyjne pod przewodnictwem działaczy PZPR służące opracowaniu przepisów warunkujących działanie TK. Były one zdaniem autora opracowania „szeroko konsultowane z Radą Państwa, rządem, PRON-em, Radą Legislacyjną i stały się przedmiotem obrad Biura Politycznego KC PZPR”. Tak oto TK już w 1982 r. formalnie wszedł w skład komunistycznego systemu organów państwowych. Po trzech latach Sejm PRL-u przyjął ustawę o TK.

Czeszejko-Sochacki pisał o „przydatności TK w umacnianiu porządku konstytucyjnego socjalistycznego państwa”, które miała ta instytucja wykazywać. W publikacji mowa też o „politycznym związku z umacnianiem socjalistycznego państwa i prawa”. Rola ustrojowa TK ma „umacniać praworządność państwa i prawa socjalistycznego (...) klasowo odmiennego niż państwo burżuazyjne” – pisał autor.

O genezie TK mówił w tym czasie Kazimierz Barcikowski, członek Biura Politycznego KC PZPR: „Projekt ustawy o Trybunale Konstytucyjnym to część składowa procesu przemian relacji między państwem i obywatelem, do czego w gruncie rzeczy sprowadza się istota zainicjowanej przez IX Zjazd PZPR socjalistycznej odnowy”.

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

 

#Wojciech Jaruzelski #Trybunał Konstytucyjny #Andrzej Rzepliński #PRL

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Maciej Marosz
Wczytuję ocenę...
Wideo