Według Rafała Rogalskiego zwraca uwagę, że polscy prokuratorów nie dysponują ważnymi dowodami. Wrakiem samolotu, czarnymi skrzynkami, oryginałami nagrań z wieży lotów. Wciąż oczekujemy na realizację wniosku o pomoc prawną z USA, w którym polscy prokuratorzy pytają o możliwości zdalnego wpływania na aparaturę nawigacyjną TU-154M. Nadto bardzo wiele sekcji zwłok - o ile w ogóle miały miejsce - zostało przeprowadzonych w sposób co najmniej nierzetelny, co powoduje bardzo duże wątpliwości – pisze onet.pl.
Adwokat zaznacza też, że wątek zamachowy powinien zostać zbadany w sposób wszechstronny, tzn. w oparciu o całokształt zgromadzonego materiału dowodowego, a nie tylko fragmentu. Skoro tak się nie stało, to decyzja o jego wykluczeniu jest błędna.
- Nie znaczy to, że ja albo któraś z osób przeze mnie reprezentowana, uważamy i jesteśmy kategorycznie przekonani , że doszło do zamachu. Chodzi jedynie o rzetelne i całościowe podejście do tej problematyki – tłumaczy mecenas Rogalski.