Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Michale Kamiński, opamiętaj się!"

Michał Kamiński zarzucił prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu, że tolerował obecność polityków tej partii na zjeździe Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej (USOPAŁ) -

Autor:

Michał Kamiński zarzucił prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu, że tolerował obecność polityków tej partii na zjeździe Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej (USOPAŁ) - organizacji Jana Kobylańskiego.  "Michale Kamiński, przyszedł czas na opamiętanie!" - apeluje do dawnego kolegi europoseł Ryszard Czarnecki.

Wypowiedź atakująca partię Jarosława Kaczyńskiego za obecność kilku jej członków na zjeździe organizacji polonijnych to nie pierwszy atak na "radykalizm" PiS ze strony polityka, który sam zaczynał karierę od działalności w nacjonalistycznym Narodowym Odrodzeniu Polski. Przypomnijmy jeszcze, że w 1999 r. Kamiński udał się do Wielkiej Brytanii, by spotkać się z osadzonym w areszcie domowym generałem Augusto Pinochetem - chilijskim dyktatorem. W czasie wyjazdu wręczył generałowi pamiątkowy ryngraf z Matką Boską.

Dziesięć lat później - gdy Kamiński został przewodniczącym grupy Konserwatystów i Reformatorów w PE - wyjazd ten wypominały mu poprawnie polityczne media w Wielkiej Brytanii, dokładając do tego takie określenia jak homofob (za wypowiedzi Kamińskiego o "pedałach"), rasista, antysemita (za przeciwstawianie się antypolskim atakom w sprawie Jedwabnego).

Obecnie Kamiński - po odejściu z PiS - sam zaczął gustować w absurdalnych oskarżeniach o polityczny radykalizm. "Nie mogę zaakceptować, że moja partia została przejęta przez radykalną prawicę i jest przez radykalną prawicę zdominowana" - skarżył się w listopadzie 2010 r. brytyjskiemu "Daily Telegraph".

Zarzuty te powtarza w Polsce. Dziś w Radiu Zet polityk PJN - były działacz Narodowego Odrodzenia Polski - stwierdził: "Jarosław Kaczyński no, nie potrafił wyciągnąć wniosków, dobrych wniosków z tego, co się stało w kampanii wyborczej. Zaczął atakować ludzi, którzy przekonywali go wiele lat, że przyszłością jest zwrot w stronę centrum, a nie zwrot w stronę skrajnej prawicy. Pani redaktor, pani chyba, mam nadzieję, że pani pamięta jeszcze przecież, że dla mnie walka o to, żeby PiS nie był partią skrajną, była walką, którą toczyłem cały czas".

Europoseł Ryszard Czarnecki, dawny kolega Kamińskiego z ZChN i PiS, komentuje w rozmowie z Niezależna.pl.: - Bardzo szkoda, że w atakach na PiS oraz Jarosława Kaczyńskiego, brata-bliźniaka śp. prezydenta i depozytariusza Jego testamentu politycznego, bierze udział człowiek, który z ramienia PiS był dwukrotnie europosłem, a także posłem i ministrem w kancelarii prezydenta RP. "Jak nie kijem go to pałką”, szeroki front front PiS użyje wszelkich metod i wszystkich ludzi, aby walczyć z ideami, które wyznawał śp. Prezydent, i z partią, której przecież Lech Kaczyński był najpierw prezesem, a później honorowym prezesem. Michale Kamiński, przyszedł czas na opamiętanie! Mówię to ze względu na wieloletnią przyjaźń łączącą nas w czasach ZCHN, którego ja byłem prezesem, a ty rzecznikiem.


Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Polska