„Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka” - Roman Dmowski
Na samym początku chcemy Panu Prezydentowi przybliżyć definicję słowa nacjonalizm, która jest mu najwidoczniej nieznana.
Nacjonalizm - jest to postawa społeczno-polityczna, która uznaje naród za najwyższe dobro w sferze polityki. Postawa ta przejawia się upamiętnianiem bohaterów, którzy oddali życie za to, abyśmy dzisiaj mogli żyć w państwie o nazwie „Polska”. Nacjonaliści głoszą solidarność wszystkich grup i klas społecznych danego narodu.
Dlatego my - narodowcy, endecy, nacjonaliści - postrzegamy interes własnego narodu za nadrzędny wobec interesu jednostek społecznych czy poszczególnych grup społecznych. Co za tym idzie - dla Polaków interes narodu polskiego powinien być na pierwszym miejscu.
Tomasz Trela mówi o potrzebie historycznej edukacji młodego pokolenia, z czym bezsprzecznie się zgadzamy. Na sam początek polecamy Panu Prezydentowi zapoznać się z historią przedwojennych narodowców. Niech o ich postawie świadczy niemieckie hasło „All nul endeken”, z którym Tomasz Trela zapewne nie został zaznajomiony. Otóż - kiedy podczas okupacji Niemcy próbowali znaleźć wśród Polaków kolaborantów, kierowali się jedną zasadą: „All nul endeken”, czyli „wszyscy poza endekami.” Nacjonaliści bowiem przed wojną byli najbardziej antynazistowskim ruchem politycznym. Jan Mosdorf, działacz ówczesnej Młodzieży Wszechpolskiej i Obozu Narodowo-Radykalnego zginął w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau za pomoc udzieloną osobom pochodzenia żydowskiego.
Narodowcy walczyli aktywnie zarówno z nazistowskim najeźdźcą, jak i komunistycznym okupantem (którego Pan Prezydent jest zresztą politycznym spadkobiercą). Nasi polityczni przodkowie walczyli w Narodowych Siłach Zbrojnych, które powstały jesienią 1942 roku z połączenia grupy Związku Jaszczurczego i części środowisk podziemnego Stronnictwa Narodowego. Była to największa organizacja zbrojna ruchu narodowego w czasie II Wojny Światowej.
Sam Rotmistrz Witold Pilecki, którego uczciliśmy podczas ostatniego marszu, był żołnierzem Kompanii Narodowych Sił Zbrojnych „Warszawianka” wchodzącej w skład Zgrupowania Chrobry II, a w ramach konspiracji obozowej w Auschwitz współpracował z Janem Mosdorfem.
Chcielibyśmy również poinformować społeczność naszego miasta, że Prezydent Tomasz Trela użył swojego stanowiska do nacisków na dyrekcję jednego z domów dziecka, z którym współpracowaliśmy od ponad czterech lat i udzielaliśmy jego podopiecznym pomocy materialnej, do zaprzestania współpracy z naszym stowarzyszeniem. Czy według Pana Prezydenta udzielanie pomocy charytatywnej powinno być uzależniona od poglądów politycznych?
Na sam koniec oświadczamy, że jeżeli w przeciągu 48 godzin nie ukaże się sprostowanie odnośnie szkalowania naszej organizacji i porównywania nas do antysemitów, homofobów, ksenofobów itp., to skierujemy przeciwko Panu Tomaszowi Treli pozew sądowy.
Z poważaniem,
Adam Małecki
Wiceprezes Młodzieży Wszechpolskiej
Szymon Łuczak
Prezes Okręgu Łódzkiego Młodzieży Wszechpolskiej